Xiaomi 18 Pro powinien już niedługo zaliczyć globalny debiut. Smartfon jest obecnie dostępny tylko w Chinach, ale coraz więcej mówi się o wyjściu na inne rynki jeszcze w tym miesiącu.
Xiaomi 18 Pro zaskoczy nie tylko wydajnością, ale i ograniczeniami europejskiej wersji
Nie mamy do czynienia z żadnymi plotkami, ale oficjalnym ogłoszeniem producenta. Xiaomi oficjalnie potwierdziło, że kolejne flagowce zaczną podbój serc konsumentów jeszcze w listopadzie bieżącego roku.
Opublikowany wpis przedstawia tył smartfona z niekoniecznie kuszącą grafiką AI mającą pokazywać jakość aparatu. Nie da się jednak zaprzeczyć, że nadchodzące urządzenia będą piekielnie wydajne. Uświadczymy bowiem podwójny zestaw obiektywów 200 Mpix od firmy Leica, a także niewielki wyświetlacz na pleckach.
Do tego dochodzi flagowy układ Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6 w wariancie Xiaomi 18 Pro Max. Użytkownicy nie są jednak przesadnie zachwyceni tym, że po raz kolejny zostaną przywitani nieco mniejszą pojemnością baterii i słabszą mocą ładowania. Wiele bowiem wskazuje na to, że model Pro otrzyma około 6000 mAh i 90 W, natomiast wersja chińska oferuje 7000 mAh oraz 100 W.
Jeśli zaś chodzi o Pro Max, tutaj powinniśmy dostać 7050 mAh i 100 W – chiński odpowiednik dysponuje 8500 mAh, ale przynajmniej moc ładowania jest bez zmian. Trudno obecnie stwierdzić czy to jedyne różnice, na razie trzeba uzbroić się w odpowiednią dawkę cierpliwości.
Nie znamy jeszcze dokładnego dnia premiery czy też polskiego cennika i promocji na start. Czekacie w ogóle na Xiaomi 18 Pro czy zdążyliście wyposażyć się w innego flagowca?
Źródło tekstu: Gizmochina, Xiaomi / Zdjęcie otwierające: Xiaomi