Unia Europejska szykuje kolejne zmiany, które znacząco wpłyną na konstrukcję smartfonów. Tym razem chodzi o coś, co wielu użytkowników pamięta z dawnych lat – łatwą wymianę baterii. Nowe przepisy mają sprawić, że zużyty akumulator będzie można wymienić samodzielnie, bez wizyty w serwisie.
Zmiany nie wejdą w życie od razu, ale producenci już muszą się do nich przygotowywać. Regulacje obejmą wszystkie smartfony sprzedawane w Unii Europejskiej, ale wpływ tych zmian może być globalny.
Przepisy wejdą w życie w 2027
Od 18 lutego 2027 roku producenci smartfonów będą zobowiązani do projektowania urządzeń w taki sposób, aby użytkownik mógł samodzielnie wymienić baterię. Wymiana ma być możliwa przy użyciu ogólnodostępnych narzędzi – bez specjalistycznego sprzętu.
Nie oznacza to jednak powrotu do telefonów z całkowicie zdejmowaną klapką. Unia Europejska stawia raczej na rozwiązanie pośrednie. Smartfony nadal będą smukłe i nowoczesne, ale konstrukcja ma umożliwiać łatwiejszy dostęp do akumulatora.

To kolejny etap unijnych regulacji dotyczących naprawialności urządzeń. Już od czerwca 2025 roku producenci muszą spełniać surowsze wymagania dotyczące trwałości. Przykładowo baterie powinny zachowywać co najmniej 80 procent pojemności po 800 cyklach ładowania.
Globalne konsekwencje
Choć przepisy dotyczą rynku europejskiego, ich skutki mogą być globalne. Producenci rzadko projektują różne wersje urządzeń dla poszczególnych regionów. W praktyce oznacza to, że nowe standardy mogą poprawić sytuację na całym świecie.
Dla użytkowników to przede wszystkim szansa na dłuższe korzystanie z urządzeń. Zużyta bateria to jedna z najczęstszych przyczyn wymiany smartfona. Wymiana w serwisie nierzadko kosztuje 400-500 zł, co może stanowić połowę wartości używanego telefonu.

Jest jeden haczyk
Nowe regulacje budzą również pewne wątpliwości. Jednym z wyzwań może być zachowanie wysokiej odporności na wodę i pył. Współczesne smartfony często spełniają normy IP67 lub IP68, co przy łatwej wymianie baterii może być trudniejsze do osiągnięcia.
Unia Europejska przewidziała jednak wyjątki. Jeśli producent zagwarantuje wysoką trwałość baterii oraz odpowiednią szczelność urządzenia, może zostać zwolniony z obowiązku łatwej wymiany akumulatora. W praktyce oznacza to, że nie wszystkie smartfony będą musiały oferować taką funkcję. Zdaniem zwolenników prawa do naprawy, regulacje pozostawiają zbyt szeroką furtkę producentom. Istnieje ryzyko, że wiele firm skorzysta z wyjątków, a zmiany nie okażą się tak rewolucyjne, jak początkowo zakładano. Członkowie Right to Repair Europe mówią wprost – Komisja Europejska zmarnowała wielką szansę.
Pierwsze efekty nowych przepisów zobaczymy dopiero w 2027 roku. Wtedy okaże się, jak zadziała furtka wysokiej wodoodporności.
Źródło: KE, Olive Press