TP-Link zapowiada nowe routery. Wi-Fi 8 naprawi główny problem domowej sieci

Paweł BliźniukSkomentuj
TP-Link zapowiada nowe routery. Wi-Fi 8 naprawi główny problem domowej sieci

TP-Link zapowiedział model Archer 8, ogłaszając go swoją pierwszą platformą Wi-Fi 8. Urządzenie trafi na sklepowe półki 8 października 2026 roku. Zgadza się, routery gotowe na nowy standard dostaniemy już na ponad rok przed jego oficjalnym zatwierdzeniem. Finalna specyfikacja techniczna nowej generacji sieci bezprzewodowych przejdzie przez ręce organizacji standaryzacyjnych dopiero w marcu 2028 roku. Podobny pośpiech zaliczył zresztą Asus, który zdążył już ogłosić swój model ROG Rapture GT-BN98 Pro jako pierwszy na świecie router gamingowy w tej technologii.



Wi-Fi 8 przynosi zmianę filozofii. Koniec pogoni za pustymi megabitami na pudełku

Zamiast rekordów bitych w sterylnych laboratoriach stawia na stabilność, niskie opóźnienia i niezawodność ukrytą pod nazwą Ultra-High Reliability. Archer 8 utrzyma obsługę trzech pasm, czyli 2,4 GHz, 5 GHz oraz 6 GHz. Teoretyczna przepustowość wynosi 48 Gbps, a inżynierowie upchnęli tu modulację 4096-QAM oraz maksymalną szerokość kanału na poziomie 320 MHz.

Wewnętrzne testy TP-Link pokazują, że w realnych warunkach domowych ogólna przepustowość wzrośnie o 33 procent dzięki udoskonalonemu kodowaniu. Nowy system radzi sobie także z problemem nierównomiernej modulacji, podnosząc wydajność o 24 procent przy słabszym sygnale na poszczególnych strumieniach przestrzennych. Mieszkańców domów piętrowych zainteresuje fakt, że wydajność sygnału dla pojedynczych urządzeń wzrośnie o 30 procent, a czułość odbioru w pasmach 5 i 6 GHz poprawi się o 1 do 3 dB.



Sprzęt sprawniej zarządza tłokiem w eterze, oferując wzrost wydajności o 10 do 20 procent w środowiskach z wieloma podłączonymi urządzeniami. Z kolei funkcja koordynacji ponownego wykorzystania przestrzeni poprawi przepustowość o 15 procent w miejscach, gdzie routery sąsiadów mocno zakłócają pasmo.

Październikowa premiera flagowca to zaledwie początek budowania nowego portfolio. W pierwszym kwartale 2027 roku do sklepów zawita system mesh Deco 8. Natomiast kolejne trzy miesiące przyniosą router podróżny Roam 8 wraz z dedykowanymi wzmacniaczami sygnału i adapterami sieciowymi Wi-Fi 8.

Ta cała machina może jednak zaliczyć twarde lądowanie z powodów politycznych. TP-Link walczy obecnie z amerykańską Federalną Komisją Łączności o zniesienie zakazu sprzedaży urządzeń wyprodukowanych za granicą. Choć firma argumentuje, że kalifornijski oddział TP-Link Systems Inc. to pełnoprawny biznes z USA, tamtejsze organy nadzorcze od ponad roku prześwietlają powiązania marki z Chinami. Sytuację wykorzystują rywale. Netgear, Amazon ze swoją marką Eero oraz Adtran zdążyli już dostać warunkowe zgody na wprowadzanie routerów nowej generacji. TP-Link wciąż czeka w kolejce.

Konkurencja nie zamierza biernie przyglądać. Asus ogłosił model ROG Rapture GT-BN98 Pro, nazywając go pierwszym na świecie gamingowym routerem Wi-Fi 8. Tajwański producent obiecuje technologię AI Game Boost, która obniży opóźnienia w sieciowych potyczkach nawet o 34 procent. Z zapowiedzi wynika również, że router zapewni znacznie lepszy zasięg dla domowych urządzeń smart home w porównaniu do starszych rozwiązań.

Nowy standard ma ułatwić życie użytkownikom, u których w domach działa jednocześnie kilkadziesiąt urządzeń, od smartfonów po inteligentne żarówki. Rynek skupi się wreszcie na zasięgu i likwidacji martwych stref, w których dotychczas sieć po prostu znikała. Oficjalne przygotowania branży do ery Wi-Fi 8 właśnie ruszyły z kopyta.


polecane wideo - obserwuj nas na YouTube



Źródło: TechSpot, TelecomTalk / Zdj. otwierające: TP-Link

Paweł BliźniukLinuksiarz, który lubi grzebać w sprzęcie i pisać o szeroko pojętej technologii. Uwielbia wszystko, co zawiera płytki PCB. Wielbiciel retro‑konsolek i ThinkPad'ów. Uzależniony od muzyki i gier roguelike. Wolne chwile poświęca na bieganie. Artykuły zaczął pisać jeszcze przed erą AI.