Wi-Fi 7 bez rozkręcania komputera. TP-Link pokazał tanie gadżety na USB

Piotr MalinowskiSkomentuj
Wi-Fi 7 bez rozkręcania komputera. TP-Link pokazał tanie gadżety na USB

Warto nadążać za rozwojem technologii, a producenci powinni ten proces ułatwiać. Tego zdania jest TP-Link, który pokazał właśnie światu nowe karty sieciowe na USB. Wystarczy wpiąć je do dowolnego portu, by bez wysiłku sprawdzić potencjał drzemiący w standardzie Wi-Fi 7.



Archer TBE400U Plus oraz Archer TBE320U to wyjątkowe karty sieciowe

Zaprezentowane sprzęty obsługują standard Wi-Fi 7, a także technologie wspomagające jego wydajność (Multi-Link Operation, Beamforming, 4K-QAM czy Multi-TU). Producent chce zapewnić wyższe prędkości transmisji, niższe opóźnienia oraz bardziej stabilne połączenie. Jaką jednak kartę sieciową lepiej wybrać?

Zacznijmy od Archer TBE400U Plus, sprzętu oferującego łączną przepustowość do 6,5 Gb/s (do 2882 Mb/s w paśmie 6 GHz, do 2882 Mb/s w paśmie 5 GHz oraz do 688 Mb/s w paśmie 2,4 GHz). Do tego dochodzi regulowana antena pomagająca uzyskać stabilne połączenie w momencie, gdy komputer znajduje się dalej od routera. Przydatnie brzmi także technologia AIFlow, która inteligentnie optymalizuje wykorzystanie dostępnej przepustowości i priorytetyzuje ruch najbardziej wymagających aplikacji.



Archer TBE230U natomiast spodoba się osobom mobilnym ceniącym wygodę. Kompaktowa karta sieciowa zapewnia prędkość transmisji do 3,6 Gb/s w dwóch pasmach (do 2882 Mb/s w paśmie 5 GHz oraz do 688 Mb/s w paśmie 2,4 GHz). Bez problemu przełączycie się pomiędzy złączami USB-A i USB-C, co jest przydatne w przypadku nowszych laptopów.

Każdy z adapterów korzysta z interfejsu USB 3.0 i obsługuje szyfrowanie WPA3. Zaimplementowano też funkcję Plug & Play, dzięki czemu sprzęty są gotowe od razu po podłączeniu do komputera z systemem Windows 10 lub Windows 11.

Cena i dostępność

Opisane wyżej sprzęty dostaniecie już w naszym kraju:

  • Archer TBE400U Plus kosztuje około 290 zł
  • Archer TBE230U kosztuje około 360 zł

Producent zapewnia 3-letnią gwarancję.

Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: TP-Link


reklama


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.