Tim Cook rezygnuje z roli CEO Apple. Jak John Ternus zmieni firmę?

Maksym SłomskiSkomentuj
Tim Cook rezygnuje z roli CEO Apple. Jak John Ternus zmieni firmę?

Decyzja, która jeszcze niedawno wydawała się jedynie spekulacją, stała się faktem. Tim Cook ustępuje ze stanowiska dyrektora generalnego Apple po 15 latach kierowania jedną z najpotężniejszych firm świata. Jego miejsce zajmie John Ternus, dotychczasowy szef inżynierii sprzętowej. Zmiana na szczycie to nie tylko personalna roszada, ale jasny sygnał małej rewolucji w Apple.



Koniec ery Tima Cooka w Apple – rezygnuje z roli prezesa

Jak podało Apple, Tim Cook rezygnuje z roli CEO firmy, lecz pozostanie nim do końca lata 2026 roku, aby zapewnić płynne przekazanie władzy. Od 1 września bieżącego roku obejmie funkcję przewodniczącego zarządu (executive chairman) Apple. W nowej roli ma zajmować się m.in. relacjami z regulatorami i politykami na całym świecie. To symboliczne zamknięcie epoki, która zaczęła się w 2011 roku po odejściu Steve’a Jobsa.

Cook nie krył emocji związanych z decyzją. „To był największy zaszczyt w moim życiu – być CEO Apple i prowadzić tak niezwykłą firmę” – podkreślił w oficjalnym komunikacie. Dodał też, że kocha Apple „całym sobą” i jest wdzięczny za możliwość pracy z zespołem, który „niezmiennie dąży do tworzenia najlepszych produktów i usług na świecie”.



Pod jego kierownictwem Apple przeszło spektakularną transformację. Wartość rynkowa firmy wzrosła z około 350 miliardów dolarów do 4 bilionów, a roczne przychody niemal się czterokrotnie zwiększyły. To także czas dynamicznego rozwoju usług, ekspansji globalnej oraz przejścia na własne układy Apple Silicon, które zmieniły oblicze komputerów Mac.

John Ternus przejmuje stery w Apple – kim jest nowy CEO?

John Ternus nie jest postacią z zewnątrz. To inżynier, który z Apple związany jest od ponad dwóch dekad i współtworzył niemal wszystkie kluczowe produkty firmy – od iPhone’ów, przez iPady, po komputery Mac i słuchawki AirPods. Od 2021 roku pełnił funkcję starszego wiceprezesa ds. inżynierii sprzętowej (senior vice president of Hardware Engineering).

Tim Cook nie pozostawia wątpliwości co do wyboru nowego CEO Apple, swojego następcy. „John ma umysł inżyniera, duszę innowatora i serce, by przewodzić z uczciwością i honorem. Jest wizjonerem i bez wątpienia właściwą osobą, by poprowadzić Apple w przyszłość” – zaznaczył.

Sam Ternus podchodzi do nowej roli z dużą pokorą. „Jestem głęboko wdzięczny za tę szansę. Spędziłem niemal całą swoją karierę w Apple i miałem szczęście pracować zarówno ze Steve’em Jobsem, jak i z Timem Cookiem jako mentorem” – powiedział. Podkreślił też, że czuje ogromny optymizm wobec przyszłości firmy i chce kontynuować jej misję.

Apple skręci w stronę nowego sprzętu i innowacji?

Wybór CEO wywodzącego się bezpośrednio z działu inżynierii sprzętowej może być czymś więcej niż tylko naturalną sukcesją. To potencjalny sygnał zmiany kierunku strategicznego rozwoju firmy. W ostatnich latach Apple mierzyło się z krytyką dotyczącą tempa innowacji oraz dużego uzależnienia od iPhone’a jako głównego źródła przychodów.


Analitycy zwracają uwagę, że firma stoi dziś przed koniecznością znalezienia kolejnego silnika wzrostu. Dotychczasowe próby, takie jak Apple Vision Pro, nie spełniły w pełni oczekiwań rynku. Jednocześnie konkurenci inwestują ogromne środki w rozwój sztucznej inteligencji, podczas gdy Apple pozostaje bardziej zachowawcze i korzysta z rozwiązań partnerów.

Nowy CEO Apple może to zmienić. Ternus był jednym z architektów przejścia Maców na własne procesory oraz osobą odpowiedzialną za rozwój wielu kluczowych produktów. Jego podejście, mocno zakorzenione w inżynierii i projektowaniu, może oznaczać większy nacisk na sprzęt, nowe kategorie urządzeń i głębszą integrację technologii – w tym AI – bezpośrednio w ekosystemie Apple.

Co dalej z Apple po zmianie CEO?

Apple wchodzi w nowy rozdział swojej historii w momencie, gdy świętuje 50-lecie istnienia. Firma jest w doskonałej kondycji finansowej, ale jednocześnie stoi przed wyzwaniami, które wymagają odwagi i świeżego spojrzenia. Tim Cook zostawia po sobie firmę w roli globalnego lidera, a John Ternus będzie musiał odpowiedzieć na pytanie o to, w czym Apple znajdzie kolejny przełom.

Zmiana na stanowisku CEO Apple rzadko jest tylko formalnością. W przypadku tej marki może to oznaczać… powrót do korzeni. Do roli firmy, która nie tylko udoskonala istniejące produkty, ale także wyznacza zupełnie nowe kierunki rozwoju technologii. Tej świeżości marce od lat brakuje.

Źródło: Apple, BBC

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.