Te słuchawki ważą zaledwie 40 gramów. Japończycy znaleźli sposób

Przemysław BanasiakSkomentuj
Te słuchawki ważą zaledwie 40 gramów. Japończycy znaleźli sposób

Bezprzewodowe słuchawki wcale nie muszą być wielkie i ciężkie. Wystarczy odrobina pomysłowości i powrót do rozwiązań sprzed kilku dekad.



Japońska marka audio Final zaprezentowała model Porta, czyli bezprzewodowe słuchawki nauszne o masie zaledwie 40 gramów. Zamiast klasycznego pałąka zastosowano tutaj rozwiązanie nazwane „Air Wire”, w którym obie muszle połączone są pojedynczym, cienkim drutem. Pozwoliło to ograniczyć liczbę elementów i powierzchnię styku z głową, a tym samym zmniejszyć nacisk na jej czubek. Pod względem wyglądu całość przypomina lekkie słuchawki do przenośnych odtwarzaczy kaset Sony Walkman z lat 80.

Nie obyło się bez kompromisów

Słuchawki tak lekkie, że można je trzymać jednym palcem. / Źródło: Final

Final Porta korzystają z Bluetooth 5.4 i obsługują kodeki SBC oraz AAC. Wbudowany akumulator o pojemności 57 mAh pozwala na maksymalnie 8 godzin odtwarzania muzyki, a jego pełne naładowanie przez USB typu C zajmuje około 1,5 godziny. Nie zabrakło również odporności na zachlapania zgodnej z normą IPX4. Producent zrezygnował natomiast z aktywnej redukcji hałasu (ANC), co przy otwartej konstrukcji nie powinno być zaskoczeniem.



Do wyboru przygotowano dwa warianty kolorystyczne – czarny i pomarańczowy. Różnią się one wyłącznie barwą nauszników, które można samodzielnie wymieniać. Co więcej, Final planuje rozpocząć sprzedaż dodatkowych kompletów w 2027 roku, umożliwiając zmianę wyglądu słuchawek bez kupowania nowego urządzenia.

Chociaż design jest wyraźnie retro, to nie można mu odmówić elegancji. / Źródło: Final

Sprzedaż w Japonii rozpocznie się 23 października, ale zamówienia przedpremierowe można składać już teraz. Sugerowana cena wynosi 12 800 jenów, czyli około 315 złotych. Na razie nie wiadomo, czy i kiedy Final Porta trafią do oficjalnej dystrybucji w Europie.

Źródło: Final / Zdj. otwierające: Final

Przemysław BanasiakZapytany, czy w życiu ważniejsza jest miłość, czy jedzenie, bez chwili namysłu odpowiada: "jedzenie". Pierwsze miejsce w jego sercu zajmują jednak komputery - szczególnie te szybkie, ciche i ładne. Hardware'owiec z powołania, dziennikarz z wykształcenia.