Na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykła klawiatura biurowa. HP ukryło jednak pod klawiszami pełnoprawny komputer, który właśnie doczekał się nowej wersji.
Podczas styczniowych targów CES 2026 Amerykanie zaprezentowali EliteBoard G1a, czyli komputer stacjonarny zamknięty w klawiaturze. Teraz, zaledwie dziesięć miesięcy później, do sprzedaży trafił jego następca w postaci HP EliteBoard G2a. Konstrukcja pozostała niemal niezmieniona, ale w środku znalazły się nowsze podzespoły. Całość wystarczy podłączyć do kompatybilnego monitora przez USB typu C, by otrzymać kompletne stanowisko pracy bez konieczności stawiania na biurku osobnej jednostki centralnej.
Dostajemy tylko dwa USB, ale nadrabia to Wi-Fi 7 i Bluetooth 6.0

Sercem urządzenia są procesory AMD Gorgon Point. Do wyboru są dwa układy – 6-rdzeniowy i 12-wątkowy Ryzen AI 5 PRO 435 ze zintegrowanym układem graficznym Radeon 840M oraz 8-rdzeniowy i 16-wątkowy Ryzen AI 7 PRO 450 z Radeonem 860M. Oba procesory wyposażono również w NPU o wydajności 50 TOPS, pozwalające na lokalną obsługę zadań związanych ze sztuczną inteligencją. Nie mówimy tutaj jednak o LLM, a bardziej przyziemnych funkcjach.
Całość ma wymiary zaledwie 358 x 119 x 18 mm i masę około 670 g. Dostajemy membranową klawiaturę z białym podświetleniem, blokiem numerycznym i dedykowanym przyciskiem Copilot. Nie zabrakło też głośników stereo oraz mikrofonów, a w zestawie znajduje się bezprzewodowa mysz HP 675M. Producent przewidział ponadto możliwość wymiany samej klawiatury w razie jej uszkodzenia.

Z oczywistych względów liczba złączy jest mocno ograniczona. Do dyspozycji dostajemy tylko dwa porty USB typu C, z czego jeden obsługuje standard USB 4, a drugi oferuje tylko przepustowość 10 Gb/s. Nie ma klasycznych USB typu A ani RJ-45. Łączność bezprzewodową zapewniają Wi-Fi 7 i Bluetooth 6.0. Komputer może być zasilany przez dowolną ładowarkę o mocy 65 z USB Power Delivery, a opcjonalny akumulator 32 Wh pozwala na przenoszenie go między stanowiskami bez wyłączania systemu.
Za najtańszą wersję trzeba zapłacić prawie 12 tysięcy złotych

Co ciekawe, HP nie zdecydowało się na przylutowanie pamięci RAM. EliteBoard G2a korzysta z dwóch gniazd SO-DIMM, obsługujących moduły DDR5-5600 o łącznej pojemności do 64 GB. Użytkownik może również samodzielnie wymienić SSD M.2, przy czym producent przewiduje konfiguracje z nośnikami do 2 TB w standardzie PCIe 4.0 x4.
Niestety, takie nowinki swoje kosztują. Podstawowy HP EliteBoard G2a z 16 GB RAM i SSD 512 GB kosztuje 3029 dolarów (ok. 11 825 złotych + VAT). Za wariant z mocniejszym procesorem, 32 GB RAM i SSD 512 GB trzeba zapłacić już 4169 dolarów (ok. 16 275 złotych + VAT). To spory skok względem pierwszej generacji, zapewne z powodu cen DRAM i NAND. Sprzedaż w USA i UK już ruszyła, Polska strona posiada już karty produktowe, ale bez lokalnych cen.
Źródło: HP / Zdj. otwierające: HP