Szykujesz budżet na nowy telefon lub laptop? Niepokojące wieści z fabryk

Piotr SojskiSkomentuj
Szykujesz budżet na nowy telefon lub laptop? Niepokojące wieści z fabryk

Szykują się trudniejsze czasy dla osób planujących wymianę sprzętu elektronicznego. Gigant odpowiedzialny za produkcję kluczowych układów dla najważniejszych marek na świecie planuje zmianę swojej polityki cenowej. Informacje docierające z rynku półprzewodników nie pozostawiają złudzeń – nowoczesna technologia będzie nas kosztować jeszcze więcej. 



Milionowe koszty w cieniu wafli krzemowych 

Według doniesień serwisu Nikkei Asia, potwierdzonych także przez agencję Reuters, TSMC zamierza podnieść ceny swoich układów scalonych. Przecieki pochodzące od osób zaznajomionych ze strategią cenową firmy wskazują na wzrost stawek od 5% do 10%. Nowy cennik ma zacząć obowiązywać od 2027 roku, a jego ostateczny kształt będzie zależeć od konkretnego klienta oraz zamawianego typu chipów. 

Skala tej korekty stanie się zdecydowanie bardziej przejrzysta, gdy spojrzymy na twarde wyliczenia. Obecnie jeden wafel krzemowy w procesie 3 nm kosztuje około 19 500 dolarów. Ewentualna podwyżka o 10% wyśrubuje tę kwotę do niemal 21 450 dolarów za sztukę. 



Biorąc pod uwagę fakt, że giganci pokroju Apple czy Qualcomm zamawiają rocznie setki tysięcy takich komponentów, dodatkowe wydatki pójdą ostatecznie w miliony dolarów. W efekcie wyższe koszty dotkną produkcję flagowych smartfonów, tabletów oraz laptopów. 

Popyt na AI dyktuje warunki

Przedstawiciele TSMC oficjalnie unikają jednoznacznych deklaracji.  Rzecznik podmiotu ograniczył się do stwierdzenia, że polityka firmy pozostaje „strategiczna, a nie oportunistyczna”, unikając bezpośredniego komentarza na temat planów cenowych. 

Wypowiedzi szefa koncernu rzucają jednak szersze światło na nadchodzące decyzje. CEO TSMC przyznał wcześniej, że ceny mogą wzrosnąć, tłumacząc to ogromnym zapotrzebowaniem na układy do sztucznej inteligencji. Jest to więc coś, co w ostatnich miesiącach słyszeliśmy wszyscy co najmniej kilkukrotnie. Popyt na chipy AI prawdopodobnie nie zostanie zaspokojony przez najbliższe lata, choć menedżer firmy uspokaja, że ewentualne korekty nie będą następować gwałtownie. 

Czy istnieje alternatywa?

Dla producentów sprzętu szukających ucieczki przed rosnącymi kosztami teoretycznym wyjściem pozostaje oczywiście konkurencja. Na rynku dostępny jest chociażby proces 2 nm od Samsunga, stanowiący fundament pod układy Exynos 2600. Bądźmy jednak szczerzy – przeniesienie zamówień do nowej odlewni nie jest operacją, którą da się przeprowadzić z dnia na dzień. 

Obecny rok i tak stoi już pod znakiem rosnących wydatków. Producenci zmagają się z presją ze strony rosnących cen pamięci operacyjnej oraz pamięci masowej. Dodatkowe podwyżki ze strony TSMC uczynią rok 2027 jeszcze droższym momentem na zakup nowych urządzeń. 


reklama


Wszystko wskazuje na to, że wymiana sprzętu wyposażonego w wydajne procesory wymagać będzie jeszcze głębszego sięgnięcia do kieszeni. 

Źródło: Digital Trends / Zdj. otwierające: Unsplash (@igalness)

Piotr SojskiPołączenie pasji do nowych technologii i pisania to dla niego naturalny kierunek. Pamięta czasy, kiedy posiadanie telefonu komórkowego było luksusem. Obecnie skupia się na ekosystemie Apple.