Steam Controller spotkał się z ogromnym zainteresowaniem graczy. Przeciążone serwery utrudniające zakup były zwiastunem tego, co właśnie nastąpiło. Urządzenie wyprzedało się na wszystkich rynkach, Polska nie jest pod tym względem wyjątkiem.
Steam Controller zadebiutował, ale już nie możecie go kupić
Wczoraj o godzinie 19:00 czasu polskiego wystartowała sprzedaż długo wyczekiwanego sprzętu. Steam Controller ma stanowić godną konkurencję dla padów od PlayStation czy Xbox i innych producentów. To nie tylko integracja z ekosystemem, ale też niezniszczalne analogi oraz nietypowe trackpady.
Lokalna cena kontrolera wynosi 419 zł, co może na pierwszy rzut oka przerażać. Tak naprawdę mamy jednak do czynienia ze złotym środkiem – drożej od standardowych padów, taniej od tych premium. Tak stwierdzili również sami użytkownicy, którzy szybko oddali zawartość swoich portfeli. Niedługo po premierze przeciążono serwery, każda minuta równała się poważniejszym problemom przy realizacji transakcji.

Znaleźliście się w gronie szczęśliwców? Gratuluję, bo niedługo później towar został wyprzedany. Właśnie taka informacja widnieje na oficjalnej stronie produktu. Steam Controller zapewne wkrótce znów będzie dostępny, lecz na razie możecie popatrzeć sobie na zdjęcia. Szkoda tylko, że nie znamy liczby padów rzuconych na premierę – zapewne sporo osób chciałoby poznać wyniki sprzedaży.
Warto też pamiętać o nadchodzącej premierze Steam Machine, sprzęt powinien zadebiutować jeszcze w tym roku.
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Valve