Steam Controller dla cierpliwych. Zaklep miejsce, zamówisz w 2027 roku

Piotr MalinowskiSkomentuj
Steam Controller dla cierpliwych. Zaklep miejsce, zamówisz w 2027 roku

Wprowadzenie trybu rezerwacji tylko udowodniło ogromny popyt na tytułowy kontroler. Osoby decydujące się na zaklepania miejsca w kolejce otrzymają sprzęt w 2027 roku.



Steam Controller to najbardziej pożądany kontroler w historii

Wystarczyło kilkadziesiąt minut, by pierwsza pula Steam Controller znalazła chętnych nabywców. Potem sprzedaż wznowiono, lecz na dostawę trzeba było trochę zaczekać. Niedługo później ogłoszono tryb rezerwacji, by zapewnić każdej chętnej osobie możliwość zakupu sprzętu. Jest jeden haczyk: trzeba swoje w kolejce odstać.

Valve najwidoczniej nie nadąża za popytem, co sugerują zaktualizowane właśnie widełki czasowe. Nie przestraszą się ich tylko najbardziej cierpliwi fani platformy Steam, a także osoby niemające aż takiego parcia na technologiczne nowinki. Jeśli złożycie rezerwację po przeczytaniu tego artykułu, to opcję zamówienia kontrolera dostaniecie w 2027 roku – być może na jego początku, może też pod koniec.



Gdy ten moment nastanie (a Wy zapewne zapomnicie, że cokolwiek zaklepywaliście), dostaniecie ważnego e-maila zawierającego instrukcję. Będziecie mieli 72 godziny na opłacenie przesyłki i dopełnienie wszystkich formalności. Jeśli tego nie zrobicie, to cóż – ktoś inny zostanie uszczęśliwiony.

Użytkownicy już wcześniej rezerwujący miejsce w kolejce mogą natomiast zobaczyć nieco bliższe terminy: do września lub grudnia 2026 roku. To już brzmi znacznie przyjemniej.

To było do przewidzenia i inne urządzenia zapewne czeka ten sam los

Kryzys na rynku pamięci skutkuje nie tylko podwyżkami (np. Steam Deck), ale trudnością w zdobyciu wystarczającej ilości podzespołów. Nic zatem dziwnego, że na dostawę nowej elektroniki musimy czekać, zwłaszcza w przypadku takiego towaru. Podobna sytuacja wystąpi zapewne w kontekście Steam Machine i Steam Frame – nadchodzących sprzętów Valve.

Już teraz producent zapowiada wprowadzenie identycznego trybu rezerwacji. Gracze boją się jednak o coś innego – kosz gogli VR oraz komputera. Początkowe wyceny nie napawały optymizmem, teraz jest tylko gorzej.

Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Valve


reklama


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.