W moje ręce trafił tym razem CarpodGo T4 Plus, czyli niemal 11-calowy ekran, który może całkowicie zmienić sposób korzystania z nawigacji i multimediów w samochodzie. Oferuje bezprzewodowe Android Auto i Apple CarPlay, a producent obiecuje jasność, która pozwala zapomnieć o problemach z czytelnością w pełnym słońcu. Do tego dochodzi magnetyczne mocowanie i opcjonalna kamera cofania. Czy tak duży wyświetlacz rzeczywiście sprawdza się za kierownicą?
Egzemplarz testowy został przekazany do celów recenzji. Producent nie miał wglądu w treść artykułu przed jego publikacją.
Niemal 11 cali na desce rozdzielczej. Największe wrażenie robi jasność
CarpodGo T4 Plus dostępny w regularnej cenie za niespełna 250 dolarów (około 970 zł) to przenośny ekran samochodowy o przekątnej 10,9 cala, który pozwala korzystać z Android Auto i Apple CarPlay bez wymiany fabrycznego radia. Wystarczy zamontować go na desce rozdzielczej lub szybie i połączyć ze smartfonem. Producent deklaruje obsługę połączeń bezprzewodowych i przewodowych, dzięki czemu użytkownik może wybrać dogodny sposób połączenia. Za urządzeniem stoi CarpodGo, niezależna marka, która od 2021 roku koncentruje się na przenośnych wyświetlaczach CarPlay i Android Auto.
Najważniejszym elementem CarpodGo T4 Plus jest szeroki ekran IPS o rozdzielczości 1920 × 720 pikseli. Według specyfikacji jego jasność sięga 1000 nitów, a pokrycie palety sRGB wynosi 100 proc. Producent zastosował też pełną laminację wyświetlacza, która ogranicza przestrzeń między panelem a powierzchnią ochronną. Są to parametry, które mają znaczenie zarówno dla czytelności interfejsu, jak i odwzorowania kolorów.
Po wyjęciu z pudełka urządzenie sprawia solidne wrażenie. Obudowa jest dobrze spasowana, a na przednim panelu nie znajdziemy fizycznych przycisków. Na ekranie fabrycznie umieszczono szkło hartowane, pod którym znajduje się dodatkowa warstwa ochronna. Przed rozpoczęciem użytkowania należy zdjąć zewnętrzną folię transportową.


Z tyłu umieszczono złącza służące do połączenia wyświetlacza z magnetycznym mocowaniem, wejście na kartę pamięci oraz złącze do opcjonalnej kamery cofania. Jest tu również wejście AUX i port USB-C, który w tym modelu służy wyłącznie do instalowania aktualizacji oprogramowania. Producent przewidział także wbudowany mikrofon, wykorzystywany między innymi podczas rozmów telefonicznych.



W zestawie oprócz samego ekranu znajdziemy ładowarkę samochodową z dodatkowym portem USB i włącznikiem. Pozwala on odciąć zasilanie urządzenia bez wyciągania ładowarki z gniazda zapalniczki. Producent dołącza również kilka elementów montażowych, w tym uchwyty przyklejane do deski rozdzielczej, podkładkę wyrównującą oraz składany uchwyt z przyssawką do montażu na szybie. Dzięki temu można dopasować sposób instalacji do kształtu kokpitu i znaleźć odpowiednie miejsce na ekran. W pudełku nie zabrakło także instrukcji obsługi. Jest przejrzysta i czytelna, ale niestety nie została przygotowana w języku polskim.


Parametry techniczne
| Parametr | Specyfikacja |
|---|---|
| Model | CarpodGo T4 Plus |
| Typ urządzenia | Przenośny wyświetlacz samochodowy |
| Przekątna ekranu | 10,9 cala |
| Technologia wyświetlacza | IPS, pełna laminacja |
| Rozdzielczość | 1920 × 720 pikseli |
| Jasność | Do 1000 nitów według producenta |
| Paleta kolorów | 100% sRGB według producenta |
| Płynność obrazu | Obsługa 60 kl./s; producent deklaruje bezprzewodowy CarPlay w tym trybie |
| System | Oprogramowanie oparte na Linuksie |
| Obsługiwane systemy | Apple CarPlay i Android Auto |
| Sposób połączenia ze smartfonem | Przewodowo lub bezprzewodowo, według deklaracji producenta |
| Łączność audio | Bluetooth, transmisja FM, AUX, wbudowany głośnik |
| Mikrofon | Wbudowany |
| Mocowanie | Magnetyczne, z pinami zasilającymi; dodatkowe uchwyty w zestawie |
| Kamera cofania | Obsługa opcjonalnej kamery, według producenta do 1080p |
| Złącza i elementy | USB-C do aktualizacji oprogramowania, wejście AUX, slot karty pamięci, złącze kamery cofania i mocowania |
| Wymiary ekranu | 112,5 × 261 × 21 mm |
| Waga ekranu | 450 g |
| Waga mocowania | 52 g |
| Zasilanie | Ładowarka samochodowa dołączona do zestawu |
| Zawartość zestawu | Wyświetlacz, mocowanie, przewód zasilający, uchwyt na przyssawkę, instrukcja i elementy montażowe |
| Akcesoria opcjonalne | Kamera cofania, odbiornik AUX Bluetooth |
Montaż jest prosty, ale tak duży ekran trzeba dobrze podeprzeć
CarpodGo T4 Plus można zamocować na desce rozdzielczej lub szybie. W zestawie znajdują się różne elementy mocujące, które pozwalają dopasować instalację do wnętrza konkretnego samochodu. Do dyspozycji są między innymi uchwyty przyklejane do kokpitu, podkładka pomagająca wyrównać mocowanie na nierównej powierzchni oraz uchwyt z przyssawką do szyby.


Ten ostatni ma składane ramię i przeguby pracujące z wyraźnym oporem. W tym przypadku jest to zaleta. Po ustawieniu ekranu w odpowiedniej pozycji uchwyt nie opada samoczynnie, a wyświetlacz pozostaje stabilny podczas jazdy. Trzeba jednak pamiętać o jednej istotnej kwestii. T4 Plus waży około 450 g bez mocowania, więc nie jest lekkim dodatkiem, który można zamontować w dowolnym miejscu. Dolna krawędź ekranu powinna być solidnie podparta deską rozdzielczą. Nie polecałbym instalacji, w której cały wyświetlacz swobodnie wystaje nad kokpitem. Duży ekran i jego masa mogą wtedy negatywnie wpłynąć na stabilność podczas jazdy.
Na plus zasługuje magnetyczne mocowanie z pinami zasilającymi. Pozwala ono szybko zdjąć wyświetlacz i ponownie go zamontować bez każdorazowego odłączania przewodów. To wygodne rozwiązanie, gdy chcemy zabrać ekran ze sobą po zaparkowaniu samochodu albo przełożyć go do innego pojazdu.
Menu jest proste, a ustawień wystarczy do dopasowania ekranu
CarpodGo T4 Plus nie jest typowym tabletem z Androidem, na którym można instalować dowolne aplikacje. Urządzenie korzysta z systemu opartego na Linuksie i służy przede wszystkim do wyświetlania interfejsu CarPlay lub Android Auto oraz obsługi powiązanych funkcji.
Menu ustawień podzielono na siedem sekcji. W części systemowej można zmienić język, ustawić datę i godzinę, przywrócić ustawienia fabryczne oraz zresetować konfigurację. Osobna zakładka Bluetooth pozwala włączać łączność, aktywować automatyczne łączenie i usuwać sparowane urządzenia. Brakuje natomiast możliwości zmiany nazwy, pod którą ekran jest widoczny na liście urządzeń.



Sporo opcji dotyczy wyświetlacza. Można regulować jasność osobno dla trybu dziennego i nocnego, wybierać tapety oraz ustawić godzinę automatycznego przejścia w tryb nocny. Dostępny jest też czujnik światła, który dostosowuje jasność do warunków otoczenia. Pozwala to ograniczyć konieczność ręcznej zmiany ustawień podczas jazdy o różnych porach dnia. Producent zadbał również o kilka opcji personalizacji. Użytkownik może wybrać logo samochodu spośród kilkunastu dostępnych pozycji, a także zmienić motyw menu. Do wyboru są dwa warianty wyglądu interfejsu.



W sekcji iLink można ustawić pozycję kierowcy, wybierając ruch prawostronny lub lewostronny. Znajduje się tam także przełącznik dotyczący wyświetlania obrazu w 60 klatkach na sekundę. Osobna zakładka obsługuje kamerę cofania i pozwala włączyć linie pomocnicze ułatwiające ocenę odległości podczas parkowania.
Nie zabrakło ustawień audio. Użytkownik może wybrać jeden z czterech sposobów odtwarzania dźwięku: przez Bluetooth, transmisję FM, przewód AUX lub wbudowany głośnik. W polskim menu nazwa regulacji poziomu dźwięku została przetłumaczona jako „objętość”, co brzmi dość niefortunnie, ale nie utrudnia zrozumienia samej funkcji. Całość jest łatwa do opanowania. Nie trzeba przedzierać się przez skomplikowane menu, a najważniejsze opcje znajdują się w osobnych sekcjach. Nie jest to rozbudowany system multimedialny z dziesiątkami dodatkowych funkcji, ale w przypadku takiego urządzenia prostota obsługi ma większe znaczenie niż liczba dostępnych ustawień.



CarpodGo deklaruje rozwijanie oprogramowania i udostępnianie aktualizacji firmware’u, które mają poprawiać działanie urządzeń. Taką przeprowadziłem i zadziałało to bez żadnego problemu. Nie odbywa się to jednak automatycznie. Użytkownik musi samodzielnie pobrać aktualizację i zainstalować ją na urządzeniu, korzystając z portu USB-C.
Android Auto działa płynnie, a dźwięk można skierować do radia
Pierwsze połączenie ze smartfonem nie sprawia problemów. Wystarczy włączyć Bluetooth w telefonie, znaleźć CarpodGo T4 Plus na liście urządzeń i wybrać go do sparowania. W moim przypadku, po podłączeniu smartfona z Androidem, po chwili uruchomił się Android Auto. Producent deklaruje również obsługę Apple CarPlay oraz przewodowych wariantów obu systemów, ale tych konfiguracji nie weryfikowałem w praktyce.
Po uruchomieniu Android Auto otrzymujemy dobrze znany interfejs, w tym dostęp do Map Google, połączeń telefonicznych i aplikacji muzycznych. Można dostosować wygląd systemu do własnych preferencji, a duży ekran zapewnia więcej miejsca na mapę i poszczególne elementy interfejsu niż niewielkie wyświetlacze montowane fabrycznie w starszych samochodach. Na uwagę zasługuje działanie podczas jazdy. Nawigacja działa płynnie, a przełączanie między funkcjami jest szybkie. Można wyznaczać trasę, wpisując adres, albo skorzystać z poleceń głosowych. Wbudowany mikrofon również wypada dobrze. Podczas testowanych rozmów telefonicznych nie miałem powodów, żeby narzekać na jego działanie.


Pozostaje kwestia dźwięku. CarpodGo pozwala przesłać go do samochodowego systemu audio przez Bluetooth lub AUX. Alternatywą jest transmisja FM, a w razie potrzeby można skorzystać z wbudowanego głośnika. Szczególnie przydatny jest wariant, w którym ekran odpowiada za wyświetlanie interfejsu, a dźwięk trafia do oryginalnego systemu audio samochodu. Nie trzeba wtedy polegać na niewielkim głośniku w samym urządzeniu.
W codziennym użytkowaniu najwięcej zależy więc od tego, jakie możliwości ma radio w konkretnym aucie. Jeśli obsługuje Bluetooth, można skierować tam dźwięk bez dodatkowego okablowania. Gdy takiej opcji brakuje, pozostają transmisja FM lub wejście AUX, o ile samochód jest w nie wyposażony, albo po prostu dodatkowy adapter.
Kamera cofania działa automatycznie, ale to wyposażenie opcjonalne
Do testów otrzymałem również kamerę cofania, która nie należy do podstawowego wyposażenia CarpodGo T4 Plus. Akcesorium ma długi przewód pozwalający doprowadzić zasilanie z obwodu światła wstecznego. Obraz jest następnie przekazywany do wyświetlacza przez odpowiednie złącze w uchwycie. Nie montowałem kamery na stałe. Podłączyłem ją na chwilę do światła wstecznego, aby sprawdzić, czy współpracuje z ekranem. Po wrzuceniu biegu wstecznego obraz pojawił się automatycznie, bez konieczności ręcznego przełączania źródła. Na ekranie widoczne były również linie pomocnicze ułatwiające ocenę odległości.
Jakość obrazu zrobiła dobre wrażenie podczas tego krótkiego sprawdzenia. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie był to pełny test kamery po jej stałym zamontowaniu w samochodzie. Nie oceniam więc jej trwałości po dłuższym użytkowaniu ani zachowania w każdych warunkach pogodowych.


Sama obsługa tego dodatku jest wygodna, a automatyczne uruchamianie po włączeniu biegu wstecznego stanowi praktyczne uzupełnienie podstawowych funkcji urządzenia. Przed zakupem trzeba jedynie uwzględnić, że kamera jest opcjonalna, więc jej koszt należy doliczyć osobno.
Czy kupiłbym CarpodGo T4 Plus?
CarpodGo T4 Plus to ciekawa propozycja dla kierowców, którzy chcą dodać do samochodu Android Auto lub CarPlay bez wymiany fabrycznego radia. Podczas testów ekran działał płynnie, mikrofon dobrze sprawdzał się podczas rozmów, a wysoka jasność ułatwiała korzystanie z nawigacji w słoneczne dni. Doceniam też magnetyczne mocowanie, które pozwala szybko zdjąć wyświetlacz bez odłączania przewodów.


Trzeba jednak pamiętać o solidnym podparciu ekranu na desce rozdzielczej, a także o tym, że kamera cofania jest dodatkowym akcesorium. To praktyczne rozwiązanie, ale przed zakupem warto uwzględnić sposób montażu i możliwości odtwarzania dźwięku w swoim samochodzie. W moim aucie ten sprzęt mógłby zostać na dłużej.
Zalety
- Duży, czytelny ekran o przekątnej 10,9 cala i wysokiej jasności, który dobrze sprawdza się nawet w pełnym słońcu
- Płynne działanie Android Auto i wygodna obsługa nawigacji
- Magnetyczne mocowanie pozwalające szybko zdjąć ekran bez odłączania przewodów
- Kilka sposobów odtwarzania dźwięku, w tym przez samochodowy system audio
- Możliwość podłączenia opcjonalnej kamery cofania z automatycznym wyświetlaniem obrazu
Wady
- Duży ekran wymaga starannego montażu
- Port USB-C służy wyłącznie do aktualizacji oprogramowania