Sony Xperia 10 VII oficjalnie. Nowy smartfon dla niewymagających

Piotr MalinowskiSkomentuj
Sony Xperia 10 VII oficjalnie. Nowy smartfon dla niewymagających

Sony nie zapomina o swoich smartfonach ze średniej półki. Zapowiedziana właście Xperia 10 VII to dosyć bezpieczne odświeżenie zeszłorocznego modelu. Producent nieco zmienił wygląd konstrukcji, a także wprowadził długo wyczekiwane usprawnienia. Po raz kolejny mamy do czynienia z urządzeniem, które trafi przede wszystkim do wiernych fanów kultowej marki. Niektóre elementy wciąż bowiem wydają się przestarzałe, zwłaszcza jeśli spojrzymy w stronę chińskiej konkurencji.



Xperia 10 VII – czego możemy spodziewać się po smartfonie?

Pozwolę sobie na wstępie przypomnieć, że do polskiej sprzedaży wróciła już Xperia 1 VII. Urządzenie od momentu premiery mierzyło się z szeregiem poważnych problemów. Konsumenci zwracali uwagę na automatyczne restarty czy wyłączanie się smartfona w losowych momentach. Firma dosyć szybko zareagowała i ogłosiła globalną akcję serwisową. Teraz ponownie nic nie stoi na przeszkodzie, by sprawdzić świeżego flagowca. Tym razem wszystko ma być w porządku.

Jeśli jednak preferujecie tańsze propozycje, to koniecznie zerknijcie na Xperia 10 VII – nowego przedstawiciela budżetowej serii. Japoński gigant przeprojektował chociażby wyspę aparatów, która obecnie prezentuje się niczym ta ze smartfonów marki Pixel. Zdecydowano się również na dodanie dedykowanego przycisku migawki. Dzięki temu zrobimy zdjęcie jednym naciśnięciem – przytrzymanie poskutkuje natomiast uruchomieniem aparatu nawet przy zablokowanym ekranie. Ulepszono przy okazji obiektywy, są one wyposażone w większe przetworniki oraz możliwość wyboru pomiędzy trzema ogniskowymi.



Sony chwali się też, że bateria urządzenia potrafi wytrzymać nawet dwa dni na jednym ładowaniu. Do tego dochodzi funkcja Ładowanie adaptacyjne mająca utrzymać niepogorszony stan akumulatora nawet po czterech latach. Co ciekawe, producent obiecuje dostarczać aktualizacje zabezpieczeń przez sześć lat, konsumenci otrzymają także cztery nowe wersje systemu operacyjnego. Brzmi to naprawdę dobrze, zwłaszcza dla osób niekupujących smartfona wyłącznie w formie gadżetu.

Sporym zawodem jest jednak umieszczenie procesora Snapdragon 6 Gen 3, co zapewne nie poskutkuje przesadnym wzrostem wydajności w porównaniu do poprzedniego modelu.

Nie zabraknie sztucznej inteligencji oraz zmodernizowanego wyświetlacza

Xperia 10 VII to również wsparcie dla funkcji AI bezpośrednio od Google. Możemy zatem spodziewać się obecności rozwiązania Circle to Search ułatwiającego znajdowanie informacji na temat wszystkiego, co wyświetlane jest na ekranie. Gemini natomiast wspomoże w pisaniu, planowaniu, nauce czy wymianie pomysłów i upraszczaniu skomplikowanych zagadnień. Asystenta aktywujemy poprzez naciśnięcie i przytrzymanie przycisku zasilania.

Warto przy okazji wspomnieć o obsłudze częstotliwości 120 Hz oraz wyświetlaczu o proporcjach 19,5:9. To bez wątpienia usprawnienia, na które czekało mnóstwo osób. Producent informuje o skierowanych do przodu głośnikach, które mają odznaczać się mniejszymi drganiami obudowy (skutek: tłumienie zakłóceń, mocniejszy bas, pełniejsze brzmienie niższych częstotliwości). Zwiększono również moc sygnału Bluetooth i wdrożono korekcję jakości dźwięku w czasie rzeczywistym.

Cała konstrukcja waży zaledwie 168 g, posiada nieco inny kształt oraz fakturę. Wyświetlacz natomiast chroniony jest przez szkło Corning Gorilla Glass Victus 2. Producent zachęca także do zakupu specjalnych etui, które można ozdabiać naklejkami i zdjęciami.


Obecnie nie znamy jednak ceny smartfona, wiemy tylko o dostępnych wariantach kolorystycznych (biały, turkusowy, antracytowy).

Źródło: Sony / Zdjęcie otwierające: Sony

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.