Słuchawki, które zrobią notatki za ciebie. Telefon jest zbędny

Bartłomiej LisSkomentuj
Słuchawki, które zrobią notatki za ciebie. Telefon jest zbędny

Plaud One wyglądają jak zwykłe słuchawki bezprzewodowe, ale ich głównym zadaniem nie jest odtwarzanie muzyki. Urządzenie nagrywa rozmowy, sporządza transkrypcje i układa z nich podsumowania. Producent chce w ten sposób uwolnić użytkownika od ręcznego notowania podczas spotkań.



Na tym możliwości sprzętu się nie kończą. Agent sztucznej inteligencji potrafi odnaleźć wcześniejsze ustalenia, przypomnieć o zadaniu, a nawet przygotować wiadomość lub wydarzenie w kalendarzu. Dzięki łączności komórkowej Plaud One mogą działać bez pośrednictwa smartfona.

Słuchawki, które słuchają

Plaud przewidziało dwa sposoby rejestrowania dźwięku. Słuchawki nagrywają rozmowy telefoniczne i spotkania internetowe, natomiast etui z czterema mikrofonami zbiera głosy podczas spotkań na żywo z odległości do około pięciu metrów. Przycisk pozwala też oznaczyć ważny fragment nagrania.



Wbudowana karta eSIM oraz obsługa sieci 4G umożliwiają przesyłanie materiału do usługi Plaud Intelligence bez telefonu. Tam rozmowa jest zamieniana na tekst, analizowana i streszczana. Limitowana wersja Explorer Edition otrzyma dostęp do sieci komórkowej w cenie, lecz warunków dla innych wersji jeszcze nie podano.

Agent nie kończy pracy na podsumowaniu

System ma budować kontekst z kolejnych spotkań. Jeżeli podczas rozmowy padnie obietnica wysłania oferty, Plaud One może później o niej przypomnieć. Agent połączy również informacje z kilku narad dotyczących tego samego klienta.

Integracje z Gmailem, Kalendarzem Google, Notion i Slackiem pozwolą przejść od notatki do działania. Sztuczna inteligencja przygotuje szkic wiadomości, zaplanuje spotkanie albo utworzy zadanie. Te możliwości mają trafić również do pozostałych urządzeń firmy wraz z aplikacją Plaud 4.0 pod koniec 2026 roku.

Producent nie zapomniał o muzyce. Plaud One mają 12-milimetrowe przetworniki, obsługę kodeka LDAC i aktywną redukcję hałasu do 40 dB. Słuchawki nagrywają do sześciu godzin, a etui może rejestrować dźwięk nawet przez 25 godzin na jednym ładowaniu.

Obiecują wiele, lecz budzą ważne pytania

Explorer Edition wyceniono na 249,99 dolara, a w Europie na 229 euro, co przekłada się na ok. 990 zł. Nakład limitowanej edycji ograniczono do 2000 sztuk, a pierwsza przedsprzedaż już się zakończyła. Wysyłkę zaplanowano na czwarty kwartał 2026 roku. Bezpłatny plan zapewnia 300 minut transkrypcji miesięcznie, a zestaw zawiera tokeny na funkcje agenta o wartości 200 dolarów.

Pozostaje jeszcze kwestia prywatności. Rejestrowanie współpracowników bez ich wiedzy może naruszać przepisy i zaufanie, dlatego rozpoczynając nagrywanie trzeba poinformować uczestników i uzyskać ich zgodę.

Źródło: Plaud
Grafika: Plaud

Bartlomiej LisNa co dzień administrator systemów, z pasją zgłębiający świat nowych technologii. Po godzinach zajmuje się grafiką cyfrową, ale także bardziej tradycyjną sztuką: malarstwem, fotografią analogową.