RTX 5090 zdrożał do absurdalnego poziomu. Ceny kart graficznych wymknęły się spod kontroli

Robert LewandowskiSkomentuj
RTX 5090 zdrożał do absurdalnego poziomu. Ceny kart graficznych wymknęły się spod kontroli

Obecne ceny kart graficznych zaczynają wyglądać tak, jakby rynek sprzętu komputerowego postanowił sprawdzić, ile użytkownik jest w stanie zapłacić za sam układ GPU. Najlepiej pokazuje to GeForce RTX 5090, którego ceny w Polsce sięgają już około 30 tys. zł, a w przypadku niektórych ofert dochodzą nawet do 40 tys. zł. Jeszcze kilka miesięcy temu te same modele można było kupić za mniej więcej połowę tej kwoty.



RTX 5090 zdrożał o tysiące złotych

Trudno znaleźć lepszy przykład niż ASUS GeForce RTX 5090 ROG Astral OC 32 GB GDDR7. Jeszcze w maju bieżącego roku kartę można było kupić za 16 999 zł. Dziś najtańsze oferty zaczynają się od 29 999 zł, a niektórzy sprzedawcy oczekują za ten model nawet około 40 tys. zł. Oznacza to wzrost ceny najtańszej oferty o około 76 proc. w zaledwie kilka miesięcy. Przy najdroższych ofertach różnica względem majowej ceny wynosi już ponad 135 proc.

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku MSI GeForce RTX 5090 32G SUPRIM SOC. Kilka miesięcy temu kartę można było znaleźć za około 18 500 zł. Obecnie najtańsza oferta to 29 999 zł, czyli około 62 proc. więcej. Jeszcze mocniej zmieniła się cena Gigabyte RTX 5090 32GB AORUS Stealth ICE. Pół roku temu ten model kosztował około 15 999 zł. Teraz trzeba zapłacić za niego od 29 999 do około 32 tys. zł. W tym przypadku najniższa cena wzrosła więc o niemal 88 proc.



Na tym tle wyjątkowo mocno prezentuje się Zotac GeForce RTX 5090 Solid OC 32GB. Pół roku temu karta była dostępna za niespełna 16 tys. zł, natomiast dziś kosztuje około 32 999 zł. To oznacza wzrost ceny o ponad 100 proc.

Co ciekawe, obecna sytuacja jest jeszcze bardziej absurdalna, gdy spojrzymy dalej w przeszłość. W dniu premiery GeForce RTX 5090, pod koniec stycznia 2025 roku, kartę Zotac GeForce RTX 5090 można było kupić za 10 299 zł. Dziś za ten model trzeba zapłacić około 33 tys. zł. Oznacza to ponad trzykrotny wzrost względem ceny z początku sprzedaży. Trudno uznać to za zwykłą, typową dla rynku komputerowego zmianę cen.

To nie tylko RTX 5090

Problem dotyka również znacznie tańszych kart. Dobrym przykładem jest ASUS Radeon RX 9060 XT Dual 16GB GDDR6. Jeszcze w maju br., można było znaleźć ten model za nieco ponad 1700 zł. Obecnie ceny zaczynają się od około 2349 zł. W tym przypadku wzrost wynosi około 38 proc., więc oczywiście nie ma mowy o takiej skali jak przy najdroższych RTX 5090. Pokazuje to jednak, że podwyżki nie dotyczą wyłącznie najbardziej wydajnych i najdroższych konstrukcji.

Skąd takie wzrosty cen? Ważną częścią problemu jest obecna sytuacja na rynku pamięci. Karty graficzne korzystają z własnych układów VRAM, a w najnowszych modelach NVIDII stosowana jest pamięć GDDR7. Jej ceny i dostępność mają więc bezpośrednie znaczenie dla kosztów produkcji kart.

Sytuacja na rynku pamięci pozostaje dodatkowo bardzo napięta. TrendForce pod koniec września prognozował, że w czwartym kwartale 2026 roku ceny kontraktowe konwencjonalnego DRAM wzrosną o 10–15 proc. względem poprzedniego kwartału, a NAND Flash o 15–20 proc. Jednocześnie producenci nadal przesuwają część mocy produkcyjnych w stronę bardziej dochodowych zastosowań serwerowych. W przypadku pamięci graficznej sytuacja również nie wygląda dobrze. Produkcja GDDR6 jest ograniczana, natomiast podaż GDDR7 pozostaje ograniczona, a popyt na ten standard jest mocno napędzany przez układy wykorzystywane w zastosowaniach związanych ze sztuczną inteligencją.

Już wcześniej było widać, że droższa pamięć może bezpośrednio przełożyć się na ceny kart. W maju pojawiły się informacje, według których NVIDIA miała zwiększyć koszt RTX 5090 ponoszony przez partnerów produkujących niereferencyjne konstrukcje o około 300 dolarów. Według doniesień powodem był właśnie wzrost cen GDDR7. Nie oznaczało to oficjalnej zmiany sugerowanej ceny detalicznej przez NVIDIĘ, ale zwiększało koszty po stronie partnerów, dystrybutorów i sprzedawców.

RTX 5090 przyciąga także firmy od AI

Sama sytuacja na rynku pamięci nie wyjaśnia jednak całej sytuacji, szczególnie w przypadku RTX 5090. Karta ma 32 GB pamięci GDDR7 i bardzo dużą moc obliczeniową. To sprawia, że poza graczami interesują się nią również osoby wykorzystujące GPU do lokalnych zastosowań AI.

We wrześniu pojawiły się doniesienia, że firmy budujące serwery AI zaczęły kupować konsumenckie RTX 5090 w większych ilościach. W Stanach Zjednoczonych najtańsze dostępne egzemplarze miały kosztować już ponad 6000 dolarów, a pojedyncze oferty przekraczały 9000 dolarów. To wielokrotnie więcej niż wynosząca 1999 dolarów cena startowa RTX 5090 w USA.

Nie wszystkie informacje krążące wokół tego zjawiska należy jednak traktować jako potwierdzone. W sieci pojawiły się zdjęcia przedstawiające całe palety konsumenckich kart GeForce RTX 5090, które miały trafiać do firm budujących serwery AI. Ich autentyczność została zakwestionowana, dlatego same fotografie nie są wystarczającym dowodem na masowe skupowanie tych kart przez centra danych. Sam fakt zwiększonego zainteresowania RTX 5090 ze strony rynku AI jest jednak jednym z czynników, które mogą dodatkowo ograniczać dostępność tego modelu.

Jest w tym pewien paradoks. GeForce RTX 5090 należy do konsumenckiej serii GeForce, a NVIDIA od lat w swojej licencji ogranicza zastosowanie tego oprogramowania w centrach danych. Nie zmienia to faktu, że przy odpowiednio dużej mocy obliczeniowej i 32 GB pamięci taki sprzęt może być atrakcyjny dla użytkowników uruchamiających wymagające zadania AI poza klasyczną infrastrukturą serwerową.

W efekcie na ceny RTX 5090 nakłada się dziś kilka problemów jednocześnie. Drożeje pamięć, jej podaż pozostaje ograniczona, producenci przesuwają część zasobów w stronę rynku serwerowego, a dodatkowe zainteresowanie samymi kartami może jeszcze mocniej uszczuplać liczbę egzemplarzy dostępnych dla zwykłych klientów. TrendForce potwierdza, że presja związana z AI nadal wpływa na rynek pamięci i podaż produktów przeznaczonych dla konsumentów.

Czy jest jakiekolwiek światełko w tunelu?

Problem w tym, że końcowy rachunek płaci użytkownik. Trudno uznać 30 tys. zł za rozsądną cenę karty do komputera konsumenckiego. Tym bardziej, że jeszcze kilka miesięcy wcześniej ten sam model można było kupić za około połowę tej kwoty. W przypadku RTX 5090 granica między drogim sprzętem a cenowym absurdem została już dawno przekroczona.

Kto kupił taką kartę pół roku temu, może dziś patrzeć na historię cen z wyjątkową satysfakcją. Osoby planujące zakup teraz mają znacznie mniej powodów do zadowolenia. Tym bardziej że obecna sytuacja na rynku pamięci nie daje powodów, by zakładać, że podwyżki właśnie się zakończyły.

Źródło tekstu: Ceneo, techpowerup.com, techradar.com / Zdjęcie otwierające: NVIDIA, Magnific.com (magnific) – edycja własna

Robert LewandowskiLubię wiedzieć, jak działa świat, ten duży i ten tuż za rogiem. Fascynują mnie ludzie, społeczeństwo, nowe technologie i polityka, a najbardziej to, jak wszystko się ze sobą łączy i wpływa na nasze codzienne życie.