To już kolejna afera, gdzie karta graficzna RTX 5090 gra główne skrzypce. Teraz przyszedł czas na iście absurdalną historię, gdzie komponent dosłownie eksplodował po zaledwie pięciu minutach od uruchomienia Assassin’s Creed Black Flag Resynced.
NVIDIA nie może pozbyć się zgłoszeń o wadliwych egzemplarzach RTX 5090
Topiące się 16-pinowe złącza, absurdalnie wysokie temperatury i niezbyt dobrze zabezpieczona sekcja zasilania – zgłoszeń dotyczących nieprawidłowego działania RTX 5090 było już mnóstwo. Teraz do kolekcji dołączył chyba najpoważniejszy przypadek. Jak zwykle pochodzi on z platformy Reddit, do historii należy zatem podchodzić z odpowiednim dystansem.

Posiadacz karty graficznej dał znać, że fabrycznie nowy produkt marki Zotac dosłownie eksplodował po zaledwie pięciu minutach od uruchomiania samouczka w nowej grze Assassin’s Creed Black Flag Resynced. Komentujący zaczęli od razu podejrzewać wadliwy kabel zasilający, lecz autor wpisu szybko dał znać o braku jakichkolwiek uszczerbków w gnieździe oraz wtyczce. Co zatem się tam wydarzyło?
Awarii uległa dolna część karty, mowa o elemencie bezpośrednio wchodzącym w gniazdo płyty głównej. Tam dostrzeżono czarny ślad po wypaleniu i zwarciu elektrycznym. Najprawdopodobniej doszło do mikroskopijnego pęknięcia płytki drukowanej (PCB) w okolicach szyny PCIe.

Winowajcą mogą być zbyt duże gabaryty karty graficznej, jak i brak miejsca na specjalne podpórki odciążające port PCIe. Trudno oczywiście wydawać osąd, musieliby zrobić to eksperci. Tak czy siak mówimy o bardzo przykrej sytuacji dla posiadacza bardzo drogiego podzespołu.
Mało kto może pozwolić sobie na szybką wymianę wadliwego produktu w obecnych czasach. Pozostaje mieć nadzieję, że to już jeden z ostatnich tego typu incydentów.
Źródło tekstu: Wccftech, Reddit / Zdjęcie otwierające: instalki.pl