Rewolucja w prawie do naprawy dostała zadyszki. Te popularne gadżety nie dostaną wymiennych baterii

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Rewolucja w prawie do naprawy dostała zadyszki. Te popularne gadżety nie dostaną wymiennych baterii

Unia Europejska powoli wprowadza w życie przepisy, które mają ułatwić nam życie i sprawić, że wymienne baterie znów staną się standardem w elektronice użytkowej. Okazuje się jednak, że od tej reguły będą istnieć wyjątki. Zmuszenie producentów do ułatwienia samodzielnej naprawy każdego sprzętu mogłoby bowiem przynieść więcej szkody niż pożytku. Z tego powodu Komisja Europejska oficjalnie zdecydowała o wyłączeniu popularnych gadżetów z nowych, surowych obostrzeń.



Które gadżety zostały zwolnione z nowych wymogów i nie będą wyposażone w wymienne baterie?

Nowe przepisy dotyczące łatwego, samodzielnego demontażu akumulatorów nie obejmą urządzeń ubieralnych. Mowa tutaj m.in. o inteligentnych zegarkach Apple Watch, bezprzewodowych słuchawkach AirPods oraz inteligentnych okularach od Mety. Z listy wymogów wykreślono również zabawki elektryczne oraz specjalistyczny sprzęt przemysłowy pracujący w strefach zagrożonych wybuchem zgodny z dyrektywą ATEX.

Wszystkie te produkty dołączają do grupy zwolnionej z obowiązku już wcześniej, w której znajdowały się szczoteczki elektryczne do zębów, irygatory oraz sprzęt medyczny. W ich przypadku baterie wciąż będą mogli wymieniać wyłącznie wykwalifikowani specjaliści w serwisach. Co ciekawe, na taryfę ulgową nie ma co liczyć branża gier. Nintendo już zapowiedziało, że nowa konsola Switch 2 trafi na rynek europejski w specjalnej wersji z łatwo wymienną baterią, aby sprostać unijnym wymogom.



Dlaczego Bruksela musiała pójść na ustępstwa?

Głównym powodem wprowadzenia zmian jest kwestia bezpieczeństwa oraz barier technologicznych. Trudno wyobrazić sobie wodoodporny zegarek czy miniaturowe słuchawki, które zachowają swoją szczelność, jeśli każdy użytkownik będzie mógł bez problemu otworzyć ich delikatną obudowę w domu. Nieprawidłowe zamknięcie takiego sprzętu grozi zalaniem akumulatora, a w skrajnych przypadkach nawet pożarem.

Bruksela ugięła się również pod silnym naciskiem amerykańskich urzędników i lobbystów. Surowe przepisy blokowały m.in. plany Mety dotyczące wprowadzenia na rynek europejski jej najnowszych okularów AR. Dodatkowo wzięto pod uwagę narastający problem pożarów w sortowniach śmieci, wywoływanych przez amatorsko wyciągane i nieprawidłowo wyrzucane małe ogniwa litowo-jonowe.

Źródło tekstu: Komisja Europejska, Macrumos / Zdjęcie otwierające: Unsplash (@rmrdnl)


reklama


⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.