Chińscy producenci przymierzają się do prezentacji swoich kolejnych urządzeń. Wyjątkiem od reguły nie jest firma realme, która już teraz postanowiła dać przedsmak tego, co jesienią czeka na konsumentów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to realme GT 8 będzie zauważalnie lepszy od poprzednika. Wszystko oczywiście za sprawą potężniejszego układu, a także pojemniejszego akumulatora. Miejmy tylko nadzieję, że nie będziemy musieli przesadnie długo czekać na globalny debiut nowych sprzętów.
realme GT 8 może być kuszącym wyborem dla wielu osób
Warto na początku wspomnieć, że tytułowy koncern nie zajmuje się wyłącznie produkcją drogich smartfonów. Ogromną popularnością cieszą się przecież przedstawiciele średniej półki cenowej. Przygotowaliśmy dla Was ostatnio recenzję realme C71, czyli propozycji dla konsumentów ceniących sobie pojemną baterię oraz obsługę bardzo szybkiego ładowania. Całość została wyceniona na mniej niż 700 złotych – brzmi kusząco, prawda?
- realme zaskakuje. Chodzi o klasę energetyczną smartfonów
Druga połowa każdego roku to okres tętniący życiem dla zwolenników iPhone’ów oraz telefonów chińskiej produkcji. Na prowadzenie zazwyczaj wychodzi Xiaomi, które lubi jako pierwsze ogłaszać urządzenia wyposażone w najnowszy procesor. Sytuacja powtórzy się zapewne w 2025 roku, bowiem już we wrześniu ma nadejść zapowiedź serii oznaczonej numerem 16 i napędzanej układem Snapdragon 8 Elite 2. Jeśli zaś chodzi konkurencję, to tak naprawdę też nie będziemy musieli czekać zbyt długo. Głos w sprawie zabrał bowiem sam wiceprezes firmy realme.
Wang Wei bez ogródek stwierdził, że realme GT 8 pojawi się na rynku już w październiku bieżącego roku. Dotychczasowe zapowiedzi sugerują swego rodzaju przełom. Przedstawiciele koncernu wspominają bowiem o całkowicie przeprojektowanym wyglądzie oraz przygotowaniu szeregu zaskakujących niespodzianek. Szczegółów niestety nie zdradzono, lecz wszelkie nieoficjalne plotki jednoznacznie wskazują na obecność układu Snapdragon 8 Elite 2 (zarówno w modelu podstawowym, jak i tym Pro).

Czego można spodziewać się po nadchodzących flagowcach?
Chipset to oczywiście nie wszystko. Jeśli chodzi o resztę detali technicznych, to również musimy polegać na doniesieniach mniej lub bardziej wiarygodnych leakerów. realme GT 8 Pro powinien nadejść z 6,85-calowym wyświetlaczem OLED wyprodukowanym przez Samsunga. Dojdzie podobno do zastosowania powłoki antyodblaskowej dobrze znanej posiadaczom Galaxy S25 Ultra. Raczej nie zaskoczę Was mówiąc, że kolejny flagowiec od chińskiego giganta otrzyma pojemną baterię.
Mówi się o wartości przekraczającej 7000 mAh oraz wsparciu dla szybkiego ładowania z mocą 100W. Zadowoleni powinni być także fani robienia wysokiej jakości zdjęć. Istnieje szansa na wdrożenie 200-megapikselowego teleobiektywu peryskopowego (także od Samsunga). Całość wzbogaci natomiast ultradźwiękowy czujnik linii papilarnych i ramka wykonana ze stopu bliżej nieokreślonych metali. Trudno natomiast mówić o cenie.
- realme UI 7.0 już jest. Posiadasz kompatybilny smartfon?
Wszyscy mają nadzieję na powtórkę z rozrywki. Dlatego też przypominamy, że realme GT 7 kosztuje w naszym kraju 3199 złotych (obecnie trwa promocja, gdzie smartfon dorwiemy za 2699 złotych), natomiast model realme GT 7T to wydatek rzędu 2999 złotych (na promocji 2499 złotych). Wariant z dopiskiem Pro wyceniono z kolei na 4499 złotych (przy uwzględnieniu rabatu: 3699 złotych).
Źródło: Gizmochina / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Anna Borzęcka)