Qualcommm, amerykańskie przedsiębiorstwo informatyczne z siedzibą w San Diego, w stanie Kalifornia, wystosował stanowcze oświadczenie, negujące pomówienia kierowane pod adresem tej firmy. Amerykanie w stanowisku prezentowanym redakcji Android Authority kategorycznie zaprzeczają, jakoby przygotowywali swoje układy w taki sposób, aby osiągały one wyższą niż rzeczywista wydajność w testach syntetycznych. Firma poinformowała, że nie tworzy żadnych „białych list”.
„Umieszczanie aplikacji na białej liście odnosi się do stosowania zabiegu podnoszenia wydajności urządzenia wyłącznie w jej obrębie, gdy tylko sprzęt zacznie ją uruchamiać”, wyjaśnia Qualcomm. „Działanie to jest uznawane w branży za oszustwo, ponieważ zaprzecza idei testu, w którym urządzenia miałyby działać w sposób zbliżony do tego, w jaki działają na co dzień pod zwiększonym obciążeniem. Qualcomm tego nie robi.”
Oczywiście nie jest wcale wykluczone, że MediaTek jako swojego „głównego konkurenta” wskazał firmy Huawei lub Samsung, które produkują przecież własne układy HiSilicon Kirin i Exynos. Te jednak trudno uznać za konkurencyjne, bowiem produkują podzespoły wyłącznie na użytek własny i na potrzeby korzystania w nich we własnych smartfonach i tabletach. Qualcomm to w zasadzie jedyny konkurent MediaTeka, który przychodzi mi w tej chwili do głowy, a Wam?
Wierzycie zapewnieniom pracowników Qualcomma? A może godniejsi zaufania są dla Was przedstawiciele MediaTeka?
Źródło: Android Authority