Prawo do naprawy. Microsoft obiecał ułatwiać naprawę swoich produktów

Maksym SłomskiSkomentuj
Prawo do naprawy. Microsoft obiecał ułatwiać naprawę swoich produktów
Prawo do naprawy to temat, który przewija się w różnego rodzaju dyskusjach od lat. Według badania Eurobarometr z 2020 roku aż 77% obywateli Unii Europejskiej uznało, że woli naprawiać swoje urządzenia, zamiast je wymieniać. W tym samym badaniu aż 79% ankietowanych twierdzi, że producenci elektroniki powinni być prawnie zobowiązani do ułatwiania jej naprawy lub wymiany poszczególnych części. Planowe postarzanie produktów to wciąż istotny problem. Microsoft zapowiedział ułatwienie naprawy produkowanej przez siebie elektroniki. Przyniesie to korzyści nie tylko użytkownikom elektroniki, ale też środowisku naturalnemu.



Microsoft poprze prawo do naprawy

Microsoft bada, w jaki sposób zwiększenie dostępu do informacji i części do naprawy swoich urządzeń może zmniejszyć emisję dwutlenku węgla. Firma z Redmond ogłosiła, że zwiększy możliwości naprawy swoich urządzeń, wspierając tym samym ruch popierający „Prawo do naprawy”. Działania zostaną podjęte na podstawie ustaleń jeszcze przed końcem 2022 roku. Oznacza to m.in. udostępnienie instrukcji napraw i części konsumentom oraz serwisom poza własną autoryzowaną siecią naprawczą Microsoftu.

Czytaj także: Przełom w naprawie elektroniki. Poznaj swoje nowe prawa



Działanie te są efektem porozumienia pomiędzy Microsoftem, a organizacją non-profit As You Sow, zajmującą się rzecznictwem akcjonariuszy i koncentrującą na środowiskowej i społecznej odpowiedzialności biznesu. W czerwcu firma As You Sow złożyła w imieniu akcjonariuszy uchwałę krytykującą ograniczenia Microsoftu nakładane w zakresie naprawy urządzeń. Te stoją w sprzeczności do zobowiązania firmy dotyczącego zmniejszenia swojego śladu węglowego. Argumentem przemawiającym za rezolucją jest fakt, iż odpady elektroniczne są krytycznym problemem środowiskowym i jeśli konsumenci będą mogli łatwiej naprawiać swoje urządzenia, rzadziej podejmą decyzję o ich wyrzucaniu

Zobacz też: Patrzę i nie wierzę. Ceny naprawy sprzętów Apple są coraz bardziej absurdalne

Walka o prawo do naprawy trwa nadal

Wiele firm w ostatnich latach było krytykowanych za umożliwienie tylko niektórym serwisom naprawy sprzedawanych przez siebie urządzeń. Prym wiedzie w tym Apple. Decyzja Microsoftu to oczywiście nie koniec walki o „prawo do naprawy” – w końcu to obietnica złożona przez jedynie tylko jednego producenta. Zwycięstwo konsumentów powinno jednak napawać optymizmem, nawet jeśli jego faktyczny rozmiar poznamy dopiero w przyszłości.

Surface Laptop Studio

Surface Laptop Studio. | Źródło: Microsoft


Pod koniec ubiegłego roku Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie dążenia do poprawy obecnej sytuacji, poprzez zachęcanie konsumentów do napraw oraz zwalczanie praktyk, które skracają żywotność produktów. Europosłowie tym samym wezwali Komisję Europejską do podjęcia działań niezbędnych do przyznania konsumentom większych praw w zakresie reperowania popsutych produktów. Pierwsze efekty są już widoczne.

Od kwietnia 2021 roku firmy produkujące AGD (lodówko-zamrażarki, zmywarki, pralki, oświetlenie) mają obowiązek nie tylko zadbać o odpowiednią żywotność swoich produktów, ale także sprzedawać do nich części zamienne przez co najmniej 10 lat. Ukrócona została (przynajmniej teoretycznie) przy okazji praktyka utrudniająca serwisom nieautoryzowanym dokonywanie napraw. Do serwisowania nowych modeli urządzeń AGD są oficjalnie wymagane wyłącznie nieskomplikowane, powszechnie dostępne narzędzia.

Źródło: As You Sow

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.