Myśleliście, że w kwestii szczoteczek elektrycznych wymyślono już wszystko? Dyson właśnie udowodnił, że był w błędzie. Brytyjski gigant zaprezentował urządzenie Dyson CameraJet. To pierwsza na świecie szczoteczka wyposażona w mikrokamerę, algorytmy uczenia maszynowego oraz precyzyjny strumień płynu czyszczącego przestrzenie między zębowe w czasie rzeczywistym.
Sprzęt trafił już do sprzedaży. Jego cena to 499 dolarów (ok. 1860 zł). Projekt powstawał aż sześć lat, a nad jego oprogramowaniem pracowali inżynierowie tworzący kod składający się z 16 milionów linii.
Dyson CameraJet skanuje jamę ustną aż 28 razy na sekundę
Największą innowacją urządzenia jest system Gap Optical Targetin, wykorzystujący makroobiektyw o rozdzielczości 100 tysięcy pikseli połączony z kamerą endoskopową. Trenowany na ponad 470 tysiącach zdjęć dentystycznych algorytm AI przetwarza 28 klatek na sekundę, wykrywając przerwę między zębami w zaledwie 100 milisekund i natychmiast wyzwalając stożkowy strumień płynu. Dzięki temu automatyczne nitkowanie odbywa się w trakcie tradycyjnego szczotkowania.
Całą konstrukcję napędza seria zaawansowanych rozwiązań technologicznych. Antygrawitacyjny zbiornik o pojemności 12,5 ml wykorzystuje pompę membranową. To eliminuje problem zasysania powietrza i gwarantuje precyzyjny wystrzał płynu nawet podczas czyszczenia tylnych zębów pod trudnym kątem. Z kolei zmienna oscylacja soniczna na bieżąco modyfikuje kąt drgań włosia, co zapobiega jego blokowaniu pod naciskiem. Rozwiązanie to zapewnia o 69% wyższą skuteczność usuwania płytki nazębnej w trudnodostępnych miejscach.
Dołączona do zestawu stacja dokująca 3w1 odpowiada za higieniczne przechowywanie i ładowanie baterii, a także błyskawicznie napełnia zbiornik płynem w zaledwie 3 sekundy.
Aplikacja pokaże to, co widzi Twój stomatolog
Jak na zaawansowane urządzenie smart przystało, Dyson CameraJet łączy się ze smartfonem przez Wi-Fi (2,4 GHz) oraz Bluetooth. W aplikacji MyDyso użytkownicy mogą śledzić transmisję wideo na żywo z wnętrza jamy ustnej, podglądać mapowanie pokrycia czyszczenia oraz analizować własną technikę szczotkowania. Producent jednak uspokaja – obraz wykorzystywany jest wyłącznie na żywo i nie trafia na zewnętrzne serwery.
Co ciekawe, tradycyjna pasta do zębów może okazać się w tym przypadku problemem ze względu na pianę, która przysłania obiektyw. Dlatego Dyson zapowiedział już własną linię bezpianowych past i płynów, które pozwolą obiektywowi zachować idealną widoczność.
Nowość dostępna jest w dwóch wariantach kolorystycznych – Ceramic Ultra Blue oraz Ceramic Pink.
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Dyson