To nie procesor jest najdroższy w smartfonie. Prawdziwy winowajca zaskakuje

Piotr MalinowskiSkomentuj
To nie procesor jest najdroższy w smartfonie. Prawdziwy winowajca zaskakuje

Tytułową zagadkę postanowił rozwiązać Carl Pei, właściciel coraz popularniejszej marki Nothing. Opublikowany przez niego post sugeruje, że to wcale nie procesor jest najdroższym w produkcji podzespołem. Kiedyś jednak sytuacja wyglądała zupełnie inaczej.



Szef marki Nothing zdradza najdroższy element w nowych smartfonach

Elektronika drożeje i widać to na każdym kroku. Wszystko oczywiście przez sztuczną inteligencję i bańkę, która jak na złość nie może pęknąć. Obecna sytuacja zmotywowała szefa marki Nothing do zdradzenia nieco szczegółów na temat tego, ile tak serio kosztuje wyprodukowanie smartfona.

Zapewne do niedawna odpowiedź byłaby prosta: zaawansowany chipset. Teraz jednak już tak nie jest, za ponad połowę ceny smartfona odpowiada pamięć masowa oraz pamięć RAM. Carl Pei posługuje się przykładem: produkcja Phone (4a) okazała się być dwa razy droższa niż w momencie, gdy rozpoczęto prace nad tym urządzeniem.



Brzmi to absurdalnie, ale dostawcy komponentów i fabryki nie mają wyjścia. Zapotrzebowanie jest wręcz ogromne i obecnie nic nie wskazuje na to, by cokolwiek miało ulec zmianie. Najbardziej obrywają telefony z niskiej i średniej półki cenowej – przestały one kojarzyć się z zadowalającą wydajnością za niewielkie pieniądze.

Sama firma Nothing zresztą ogłosiła spore podwyżki zaledwie kilka miesięcy temu. Podobny krok podjęli inni producenci, trzyma się zaledwie garstka tych najbogatszych. Coraz rzadziej obserwujemy kuszące promocje i akcje pozwalające zgarnąć nowy smartfon za ułamek premierowej ceny.

Zgadliście, że pamięć RAM odpowiada za aż tak lwią część produkcji?

Źródło tekstu: Twitter (X) (@getpeid) / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Anna Borzęcka)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.