Tegoroczne berlińskie hale targowe na IFA 2026 kipią od nowinek, ale przestrzeń przygotowana przez Sharp robiła wrażenie z zupełnie innego powodu. Japoński producent postanowił pokazać bardzo zrównoważone, dojrzałe portfolio: od potężnych ekranów do salonu, przez sprytne audio, aż po… futrzanego robota z generatywną sztuczną inteligencją.
Jeśli kojarzycie firmę wyłącznie z klasycznymi telewizorami, ich obecność w Berlinie udowadnia, że marka ma dziś znacznie większy apetyt.
Telewizory Sharp JT8: miniLED, kropki kwantowe i 144 Hz
Zacznijmy od najważniejszego dla miłośników filmów i seriali oraz kanapowego grania, czyli nowej flagowej serii telewizorów Sharp JT8. Japończycy wprowadzają nowości w segmencie miniLED, łącząc gęste podświetlenie z precyzyjnym wygaszaniem strefowym i kropkami kwantowymi QLED. Efekt? Czerń jest wreszcie głęboka, a wokół jasnych napisów nie ma tej irytującej, mlecznej poświaty.

Świetną wiadomością jest to, że seria JT8 pojawi się w rozmiarach od 43 aż do 75 cali, więc nikt nie jest skazany na kompromisy, jeśli ma mniejszy salon. O jakość dba procesor obrazu wspomagany przez sztuczną inteligencję, a czujnik światła i Dolby Vision IQ same dobierają parametry tak, by film wyglądał świetnie w pełnym słońcu i w nocy. Gracze dostają matrycę 144 Hz AQUOS Smooth Motion ze wsparciem dla AMD FreeSync Premium, a za dźwięk odpowiada system strojony przez ekipę z Harman Kardon z obsługą Dolby Atmos.

Stref podświetlenia ma być tu do 300, a jasność sięgać 1000 nitów. Jasne, na rynku są dostępne modele o jeszcze wyższych parametrach, ale Sharp stawia na to, by oferować telewizory miniLED o wciąż solidnej specyfikacji, ale jednocześnie rozsądnie wycenione.
Audio ze smakiem: stacja Qi2 dla fanów Apple i powrót radia
W strefie audio moją uwagę natychmiast przykuła stacja dokująca 4 w 1 Sharp CP-DS10, która na targach zgarnęła nagrodę IFA Innovation Award 2026 i ma kosztować 499 zł. Urządzenie rozwiązuje odwieczny bałagan z kablami na szafce nocnej albo biurku. Mamy tu magnetyczną ładowarkę bezprzewodową w najnowszym standardzie Qi2 o mocy 15 W, w pełni zgodną z MagSafe. Wystarczy obrócić iPhone’a w bok, by odpalił się świetny tryb StandBy, zamieniający telefon w zegar nocny lub centrum z widżetami. Z boku doczepia się moduł do ładowania Apple Watcha, a gdy go zdejmiemy, dostajemy wolny port USB-C do innych zabawek. W zgrabną, obitą przyjemną tkaniną bryłę wciśnięto 40-watowy głośnik stereo na magnesach neodymowych, który bez problemu nagłośni sypialnię czy kuchnię.

Kolejny powrót do korzeni to seria Smart Radio, czyli mariaż klasycznego eteru ze streamingiem. Sharp przygotował nowoczesną, geometryczną serię Oslo z wbudowaną baterią na 12 godzin grania, wycenioną na 599 zł za model DR-IP640, a także stacjonarną, wykończoną drewnem linię Lisbon za 699 zł. Każde z nich ma tradycyjne radio FM, cyfrowy tuner DAB+, a po spięciu z domowym Wi-Fi daje dostęp do ponad 60 tysięcy stacji internetowych oraz Spotify Connect, z wygodnym sterowaniem przez aplikację OKTIV w telefonie.

Poketomo skradł moje serce. Ma 12 cm, wygląda jak surykatka i gada przez ChatGPT
O ile telewizory zachwycają parametrami, o tyle moje serce na stoisku bezdyskusyjnie ukradło urządzenie o nazwie Poketomo. To mierzący zaledwie 12 centymetrów kieszonkowy robot-towarzysz, który wygląda jak mała, urocza surykatka. Zamiast sztywnych komend asystentów głosowych, Poketomo działa w oparciu o AI bazującą na ChatGPT, dzięki czemu rozmowa z nim brzmi zaskakująco naturalnie i płynnie. Na razie można go kupić tylko w Japonii, ale pilnie chcę go w Polsce.

Robot żywo reaguje na to, co do niego mówisz – kręci główką, rusza uszami, wydaje zabawne dźwięki i komunikuje nastrój za pomocą świecącego pierścienia LED na brzuszku. Z czasem uczy się właściciela, zapamiętuje wątki z dawnych pogawędek i buduje wspólną historię, a wbudowana kamera pozwala mu pstrykać fotki i tworzyć z nich osobisty pamiętnik. Trudno się nie uśmiechnąć, widząc go na żywo – to jeden z najsympatyczniejszych przykładów praktycznego wykorzystania AI, jakie widziałam od dawna.

Od elektrycznych mikrorowerów po podwodne skutery
Żeby nie było nudno, Sharp pokazał też nowości w kategorii miejskiej mobilności. Zobaczyliśmy cały szereg elektrycznych rowerów, w tym zwinne mikrorowery BK-AD04 i BK-AD12 na 14-calowych kołach o zasięgu do 40 km, które są o wiele stabilniejsze i bezpieczniejsze od typowych hulajnóg, bo mają normalne siodełko i pedały.

Do kompletu zaprezentowano kieszonkowe pompki elektryczne z funkcją powerbanka. To na razie prototypy, ale trzymam kciuki by trafiły do sprzedaży, bo według mnie to świetne rozwiązanie dla miłośników rowerowych wypraw. Są małe, ale w razie potrzeby pozwolą szybko napompować dętki.

Dla dbających o formę pokazano prototyp zegarka Karada-Mate Watch, który potrafi automatycznie zliczać zjadane kalorie (dzięki pomiarom poziomów glukozy) i pilnować nawodnienia, a w strefie rekreacyjnej pojawiły się nawet podwodne skutery do nurkowania na głębokość do 50 metrów.
W sekcji prototypów nie zabrakło też ciekawego konceptu na organizację życia całej rodziny, czyli smart ramki i domowego centrum dowodzenia w jednym – AI Smart Living Hub (SL-CA04T156). Urządzenie wyposażono w duży, 15,6-calowy ekran dotykowy, który powieszony na ścianie lub postawiony na blacie łączy w sobie funkcję cyfrowej ramki na rodzinne zdjęcia, wspólnego kalendarza, listy zadań oraz asystenta opartego na sztucznej inteligencji, pomagającego w planowaniu posiłków i codziennych nawyków.

Sharp na IFA 2026: Praktycznie i z pomysłem
Wizyta na stoisku Sharpa na IFA 2026 zostawiła we mnie bardzo pozytywne wrażenie, głównie dlatego, że producent nie próbuje na siłę wymyślać koła na nowo, tylko precyzyjnie odpowiada na to, czego faktycznie potrzebujemy w domach. Nowa seria telewizorów JT8 zapowiada się na hit sprzedażowy w rozsądnej cenie, stacja ładująca z Qi2 to mały majstersztyk ergonomii na szafkę nocną, a Poketomo udowadnia, że sztuczna inteligencja potrafi wywołać szczery uśmiech, zamiast tylko generować nudne raporty. Sharp pokazał w Berlinie dojrzałość, technologiczną odwagę i świetne wyczucie trendów – z niecierpliwością czekam na pierwsze testy tych urządzeń w polskich realiach!