Nothing (4a) w czterech kolorach. Ten telefon może namieszać

Bartłomiej LisSkomentuj
Nothing (4a) w czterech kolorach. Ten telefon może namieszać

Nadchodzi jeden z najciekawszych średniaków roku. Nothing pokazał pełną paletę barw Nothing Phone (4a), rozwiewając część tajemnic przed oficjalną premierą. Fani charakterystycznego designu marki mają na co czekać.



Premiera zaplanowana na 5 marca zapowiada się wyjątkowo interesująco. Nowy model nie tylko otrzyma odświeżony wygląd, lecz także wyraźne usprawnienia techniczne. Czy Nothing ponownie pokaże, że smartfon ze średniej półki może wyglądać jak sprzęt z wyższej ligi?

Cztery kolory: Różowy

Nothing 4a został zaprezentowany na targach MWC i jednocześnie na filmiku na oficjalnym kanale YouTube. Trafi na rynek w czterech wersjach kolorystycznych: białej, różowej, niebieskiej oraz czarnej. To pierwsza generacja z wariantem różowym.



Zmianie uległa także wyspa aparatów. W wersjach białej, różowej i niebieskiej ma ona srebrne wykończenie, natomiast w czarnym modelu pozostaje czarna. W poprzedniej generacji element ten był dopasowany do koloru obudowy, co zapewniało bardziej jednolity wygląd.

Glyph w nowej odsłonie

Producent nie rezygnuje z charakterystycznego systemu podświetlenia na pleckach. Interfejs Glyph pozostaje na swoim miejscu, lecz zyskuje bardziej geometryczną formę. Zastosowano sześć białych diod LED oraz jedną czerwoną, pełniącą funkcję sygnalizacyjną.

To rozwiązanie nadal ma informować o powiadomieniach, połączeniach czy ładowaniu bez konieczności spoglądania na ekran. Jednocześnie nowy układ świetlny nadaje urządzeniu bardziej uporządkowany charakter.

Ulepszenia pod maską

Nothing 4a ma przynieść poprawę w większości kluczowych obszarów specyfikacji. Jedną z istotnych nowości będzie szybsza pamięć wewnętrzna w standardzie UFS 3.1, co powinno przełożyć się na sprawniejsze działanie systemu i krótszy czas wczytywania aplikacji.

Według dostępnych informacji cena startowa w Stanach Zjednoczonych wyniesie około 475 dolarów. W przeliczeniu to 1750 zł, ale biorąc pod uwagę cła, oraz marżę i strategie cenowe zastosowane przy poprzednich modelach, realna cena będzie wynosić ok. 2000-2300 zł. Jeśli producent utrzyma konkurencyjną wycenę w Europie, nowy model może stać się jednym z najciekawszych smartfonów w swojej klasie.


Nothing konsekwentnie buduje wizerunek marki stawiającej na design i wyrazistą tożsamość. Model 4a pokazuje, że nawet w segmencie średnim można zaproponować coś świeżego – zarówno pod względem wyglądu, jak i możliwości technicznych.

Źródło: Nothing

Bartlomiej LisNa co dzień administrator systemów, z pasją zgłębiający świat nowych technologii. Po godzinach zajmuje się grafiką cyfrową, ale także bardziej tradycyjną sztuką: malarstwem, fotografią analogową.