Nadciągają smartfony ze starym RAMem. Chińczycy znaleźli sposób na kryzys

Przemysław BanasiakSkomentuj
Nadciągają smartfony ze starym RAMem. Chińczycy znaleźli sposób na kryzys

Nowy smartfon wcale nie musi oznaczać nowych podzespołów. Rosnące ceny pamięci zmuszają producentów do szukania oszczędności, a niektórzy zdecydowali się na dość nietypowe, choć bardzo ekologiczne rozwiązanie.



Chińscy producenci coraz częściej sięgają po używane kości DRAM, odzyskiwane ze starej elektroniki. Powodem są problemy z dostępnością pamięci LPDDR, wynikające z ogromnego zapotrzebowania na układy dla centrów danych AI. Samsung, SK hynix i Micron skupiają się na bardziej dochodowej produkcji HBM oraz serwerowych DRAM, przez co segment urządzeń mobilnych musi szukać alternatyw. Niektóre firmy rozważają nawet wyposażanie najtańszych telefonów wyłącznie w pamięć z odzysku.

Używana pamięć może oznaczać problemy ze smartfonami

Proces sprawdzania elementów na płycie głównej komputera. / Źródło: Tima Miroshnichenko (Pexels)

Cały proceder koncentruje się m.in. w chińskim Shenzhen, gdzie na targowisku Huaqiangbei działa już rozbudowany rynek używanych układów pamięci. Kości są wylutowywane ze starych smartfonów, komputerów i serwerów, a następnie czyszczone, testowane i ponownie montowane na nowym PCB. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się starsze LPDDR4, które można kupić za zaledwie 40-60% ceny nowych odpowiedników. Co ciekawe, do ponownego obiegu trafiają nawet układy eksploatowane wcześniej przez 5-6 lat.



Problem w tym, że wraz z wiekiem półprzewodników pogarsza się ich zdolność do przechowywania danych, co zwiększa ryzyko błędów i niestabilności urządzenia. Dodatkowym obciążeniem jest wysoka też temperatura podczas wylutowywania i ponownego montażu. Nie oznacza to automatycznie awarii, ale rodzi pytania o trwałość takich smartfonów.

Skala problemów z dostępnością nowych podzespołów jest zresztą znacznie większa. Według danych Counterpoint Research globalne dostawy smartfonów spadły w trzecim kwartale 2026 roku o 20% względem analogicznego okresu ubiegłego roku, osiągając najniższy poziom od 14 lat. Wykorzystanie używanych pamięci pozwoliło części chińskich producentów ponownie zwiększyć plany produkcyjne. Nadal jednak nie ujawniono konkretnych modeli korzystających z tego rozwiązania. I raczej szybko się to nie zmieni, bo żaden producent nie będzie chciał się tym chwalić. Tak czy siak kryzys DRAM dotyka nawet Samsunga.

Źródło: ChosunBiz, Counterpoint Reserach / Zdj. otwierające: Abdul Hakeem (Pixabay)

Przemysław BanasiakZapytany, czy w życiu ważniejsza jest miłość, czy jedzenie, bez chwili namysłu odpowiada: "jedzenie". Pierwsze miejsce w jego sercu zajmują jednak komputery - szczególnie te szybkie, ciche i ładne. Hardware'owiec z powołania, dziennikarz z wykształcenia.