Wiele wskazuje na to, że MacBook Pro stanie się wkrótce jeszcze lepszym urządzeniem. Apple planuje wprowadzić zmiany, które ucieszą użytkowników narzekających na nudę i brak widocznego rozwoju. Czeka nas rewolucja?
MacBook Pro jest nudny, ale niedługo mamy przestać tak mówić. Co ulegnie zmianie?
Podwyżki sprzętów Apple dotknęły wszystkich użytkowników planujących zakup laptopów i tabletów. Najtańszy model MacBooka Pro kosztuje w oficjalnym sklepie producenta 9999 zł. Trzeba przyznać, że to dosyć zaporowa cena dla wielu konsumentów. Wkrótce jednak doczekamy się zmian mogących nieco bardziej uzasadnić wydanie tak pokaźnej sumy.
Pogłoski opublikował Bloomberg i dobrze wszystkim znany Mark Gurman. Najnowszy raport sugeruje nadchodzącą ewolucję praktycznie wszystkich sprzętów amerykańskiego giganta. Najpotężniejszy laptop nie będzie wyjątkiem i mamy przekonać się o tym już w pierwszej połowie 2027 roku.

14-calowy model otrzyma przede wszystkim odświeżony wygląd z dynamiczną wyspą znaną z najnowszych iPhone’ów. Podobno też zobaczymy przeskok z M5 do M7, co ma zapewnić ogromny skok wydajności względem obecnych wariantów. Plotki wciąż utrzymują chęć implementacji dotykowego wyświetlacza, choć zapewne będzie on zarezerwowany dla jeszcze droższych laptopów.
Do tego wszystkiego dochodzi chęć odświeżenia iPadów Pro, one też powinny pojawić się wiosną przyszłego roku. Zapowiada się zatem naprawdę przyjemny czas dla osób preferujących maksymalną wydajność i zajmujących się obróbką wideo czy grafiki. Czas pokaże co faktycznie Apple szykuje dla swoich konsumentów.
Źródło tekstu: Bloomberg / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Maksym Słomski)