Chińczycy przedstawiają Photon Matrix – według nich jest to pierwszy na świecie przenośny system laserowej obrony przeciwlotniczej stworzony specjalnie do eliminowania komarów. Urządzenie właśnie weszło do masowej produkcji, a pierwsze sztuki mają trafić do zamawiających pod koniec miesiąca.
Spray na komary nie działa? Oto laserowe działo przeciwlotnicze
Zamiast lepiących się płytek do kontaktu czy klasycznych lepów, inżynierowie wpakowali do kompaktowej obudowy rozwiązania znane dotąd raczej z zaawansowanych autonomicznych aut albo sprzętu wojskowego.

Sercem układu jest wieloczujnikowy system śledzenia, który spina w całość skaner LiDAR, radar milimetrowy oraz wizję wspieraną przez sztuczną inteligencję, służącą do natychmiastowej identyfikacji celu. Sama neutralizacja nieproszonego gościa sprowadza się do trzech precyzyjnych kroków.
W pierwszym etapie, zwanym LiDAR Lock, urządzenie skanuje przestrzeń wokół siebie, mierzy dokładny dystans i blokuje się na pozycji komara. Następnie do akcji wkracza Galvo Aim, czyli wewnętrzny system galwanometryczny. Ten na podstawie danych z LiDARu błyskawicznie nakierowuje wiązkę w punkt. Finał to tak zwany Precision Strike – strzał laserem o wysokiej mocy w linii prostej, który trwale uszkadza skrzydła owada i posyła go na ziemię.
Gotowe, cel zlikwidowany. Bez plam na świeżo odmalowanej ścianie, bez trujących sprayów czy chemicznych osadów latających w powietrzu.
Niebieski laser na grill, podczerwień do sypialni
Producent wypuszcza na rynek dwie wersje urządzenia. Ich skuteczność jest dokładnie taka sama. Różnica sprowadza się do tego, jak pracują w ciemności i gdzie najlepiej je postawić.

Wyceniony na 1088 USD wariant z laserem niebieskim o długości fali 450 nm emituje widzialny, jasny błysk przy każdym trafieniu. To opcja stworzona z myślą o otwartych przestrzeniach – sprawdzi się na tarasie, w ogrodzie czy na kempingu.
Do zamkniętych pomieszczeń dedykowana jest wersja wykorzystująca podczerwień. Za nią przyjdzie nam zapłacić 988 dolarów. Jej światło jest całkowicie niewidoczne dla ludzkiego oka, więc urządzenie może po cichu polować w sypialni czy pokoju dziecka, nie wybudzając nikogo ze snu. W razie potrzeby można włączyć dodatkową wiązkę lokalizacyjną, żeby zobaczyć, gdzie sprzęt aktualnie celuje.
Oba warianty obsłużysz z poziomu aplikacji w telefonie. Sprzęt zamontujesz na ścianie albo ustawisz na obrotowej głowicy, co pozwala zwiększyć obszar, jaki laser jest w stanie dopilnować.
Prawdziwy strzał w dziesiątkę czy drogi gadżet?
Chiński rynek walki z insektami to gigantyczny biznes – szacuje się, że do 2030 roku osiągnie wartość ponad 12 miliardów juanów. Nic dziwnego, że pojawiają się tam coraz odważniejsze pomysły.
Do tej pory konkurencja proponowała półśrodki. Izraelski Bzigo Iris za niemal 300 dolarów potrafi jedynie namierzyć komara i pokazać go wskaźnikiem, ale klapsa musimy dać sami. Z kolei pułapki znane choćby z Igrzysk Azjatyckich wabiły owady dwutlenkiem węgla i UV, by złapać je wewnątrz obudowy.
Trzeba jednak pamiętać o jednym. Choć obietnice Photon Matrix brzmią fantastycznie, urządzenie nie doczekało się jeszcze niezależnych testów w domowych warunkach. Dopiero pierwsze recenzje użytkowników pokażą, jak laser radzi sobie z szybkim lotem owadów w zagraconym pokoju i czy cena urządzenia okaże się adekwatna do jego możliwości.
Źródło informacji: photonmatrixlab.com / Zdj. otwierające: Photon Matrix