Czekasz na laptopa z układem Nvidii? Mamy złe i dobre wiadomości

Piotr SojskiSkomentuj
Czekasz na laptopa z układem Nvidii? Mamy złe i dobre wiadomości

Nvidia od lat dominuje na rynku kart graficznych, ale jej ambicje sięgają znacznie dalej. Najnowsze przecieki wskazują na to, że firma jest bliska zaprezentowania własnego procesora do laptopów, który może namieszać w układzie sił między Intelem, AMD a Apple. Choć zapowiedzi brzmią obiecująco, droga do postawienia gotowego urządzenia na biurku może okazać się dłuższa, niż zakładano. 



Z informacji ujawnionych przez kanał Moore’s Law is Dead wynika, że pokaz układu Nvidia N1X będzie miał miejsce podczas targów Computex. Wydarzenie odbędzie się od 2 do 5 czerwca i stworzy pierwszą okazję, by zobaczyć efekty współpracy Nvidii z firmą MediaTek. To właśnie ten duet stoi za nowym SoC opartym na architekturze ARM, który ma stać się sercem nowoczesnych laptopów. 

Potężna specyfikacja pod maską

N1X nie będzie zwykłym procesorem biurowym. Zgodnie z dostępnymi danymi, jednostka zostanie wyposażona w 20 rdzeni: 10 odpowiedzialnych za wysoką wydajność oraz 10 energooszczędnych. Całość zostanie wykonana w technologii 3 nm w zakładach TSMC, co ma zapewnić świetny stosunek mocy do pobieranej energii. 



To, co jednak najbardziej elektryzuje branżę, to zintegrowany układ graficzny. Nvidia zamierza upchnąć w jednym chipie aż 6144 rdzenie CUDA. W praktyce ma to oferować wydajność graficzną porównywalną z dedykowanymi kartami graficznymi klasy RTX 5070. Taka moc wewnątrz głównego procesora to jasny sygnał dla konkurencji, szczególnie dla nadchodzących układów AMD Strix Halo. Aby obsłużyć tak dużą moc obliczeniową, N1X otrzyma wsparcie dla nawet 128 GB szybkiej pamięci RAM LPDDR5X. 

Problematyczny harmonogram i błędy wieku dziecięcego

Niestety, ambitne plany Nvidii zderzają się z techniczną rzeczywistością. Raporty wskazują, że platforma N1X wciąż boryka się z licznymi błędami (bugami), co bezpośrednio może wpłynąć na datę premiery. Choć pierwsze laptopy z tymi układami – w tym prawdopodobnie modele marki Alienware – mają zadebiutować w październiku 2026 roku, ich dostępność będzie bardzo ograniczona. 

Na szerokie wejście nowej technologii do sklepów przyjdzie nam poczekać do początku 2027 roku. Nvidia wydaje się jednak przygotowywać na różne scenariusze. Obok flagowego N1X, w sieci pojawiają się wzmianki o jeszcze jednym wariancie – N1V. Mówi się, że będzie to jednostka o niższym poborze mocy, przeznaczona do cieńszych i lżejszych laptopów. Chodzi o urządzenia, gdzie priorytetem będzie czas pracy na baterii, a nie surowa wydajność gamingowa. 

Wejście Nvidii na rynek procesorów ARM to wydarzenie, które może przedefiniować pojęcie wydajnego laptopa. Połączenie doświadczenia MediaTek w budowie chipów mobilnych z graficzną potęgą Nvidii tworzy fundament pod produkty, które na papierze mogą wyglądać naprawdę interesująco.

Kluczowe będzie jednak to, jak szybko inżynierowie uporają się z problemami technicznymi i jak na to wszystko zareaguje konkurencja.


Dla osób szerzej zainteresowanych tematem zostawiam poniżej pełny materiał wideo prosto z kanału Moore’s Law is Dead.

Źródło: Notebookcheck.net, Moore’s Law is Dead w serwisie YouTube / Zdj. otwierające: Nvidia

Piotr SojskiPołączenie pasji do nowych technologii i pisania to dla niego naturalny kierunek. Pamięta czasy, kiedy posiadanie telefonu komórkowego było luksusem. Obecnie skupia się na ekosystemie Apple.