Kiedy doczekamy się Steam Machine? Valve składa deklarację

Paweł BliźniukSkomentuj
Kiedy doczekamy się Steam Machine? Valve składa deklarację

Firma Valve ucięła spekulacje i oficjalnie ogłosiła, że rok 2026 będzie momentem premiery ich nowej linii sprzętowej. Po pewnym czasie niepewności producent potwierdził, że do klientów trafią trzy zapowiadane nowości: komputer stacjonarny Steam Machine, gogle VR Steam Frame oraz nowa wersja Steam Controllera.



Choć wcześniej w komunikatach dla twórców gier pojawiały się mało konkretne sformułowania o nadziei na premierę, teraz firma zapewnia, że wysyłka nastąpi w bieżącym roku. A to, czy należy w to wierzyć – to już zupełnie inna sprawa.

Zamieszanie z datami i drogie podzespoły

Wokół daty premiery doszło niedawno do sporego zamieszania. Valve opublikowało raport dla deweloperów, w którym użyto ostrożnego sformułowania, że firma jedynie „ma nadzieję” na wysyłkę sprzętu w tym roku. Zostało to odebrane jako sygnał kolejnych opóźnień.



Jednak po zaledwie kilku godzinach komunikat został poprawiony na znacznie bardziej stanowczy. Obecnie firma oficjalnie zapewnia, że wyrobi się z premierą przed końcem grudnia, choć zrezygnowała z wcześniejszych obietnic, że nastąpi to w pierwszej połowie roku:

„Niedawno wspomnieliśmy o pojawieniu się wyzwań w związku z brakami pamięci i nośników danych, ale wydamy wszystkie trzy produkty w tym roku. Podzielimy się nowinkami, gdy sfinalizujemy nasze plany.”

Głównym powodem problemów z harmonogramem jest sytuacja na rynku części, którą eksperci nazywają „RAMmagedonem”. Przez ogromne inwestycje w sztuczną inteligencję, ceny pamięci operacyjnej i dysków SSD potroiły się w ciągu kilku miesięcy.

Valve przyznaje, że braki komponentów wpłynęły już nawet na dostępność modelu Steam Deck OLED. Producent nie będzie dopłacać do produkcji urządzeń, tak jak robią to producenci konsol Xbox czy PlayStation. Cena w sklepie będzie więc bezpośrednio zależeć od kosztów części, co może uczynić nowe urządzenia droższymi od tradycyjnych konsol.

Mimo wysokich kosztów, Valve stawia na wysoką wydajność. Steam Machine ma być kompaktowym systemem do salonu, który pozwoli na płynną grę w rozdzielczości 4K przy 60 klatkach na sekundę, korzystając z technologii wspomagania obrazu FSR.


Z kolei gogle Steam Frame zaoferują zaawansowane śledzenie wzroku, co ma poprawiać jakość obrazu tam, gdzie aktualnie patrzy użytkownik. Całość uzupełnia nowy pad, który w założeniu ma być na tyle precyzyjny, że całkowicie zastąpi graczom myszkę.

Status na stronie sklepu Steam

Wszystkie trzy urządzenia doczekały się statusu „Wkrótce”. Valve aktywnie rozmawia z twórcami gier o możliwościach nowych maszyn, co sugeruje, że sprzęt jest już na ostatniej prostej.

Firma musi się spieszyć, ponieważ Microsoft pracuje nad własnym projektem konsoli z możliwościami komputera.

Czy gigant ostatecznie wyrobi się z obietnicami? Tego nie wie nikt. Dotychczas wszyscy liczyli na to, że nowy sprzęt trafi w ręce graczy już na samym początku 2026 roku.

Źródło: Valve, VideoCardz / Zdj. otwierające: Valve

Paweł BliźniukLinuksiarz, który lubi grzebać w sprzęcie i pisać o szeroko pojętej technologii. Uwielbia wszystko, co zawiera płytki PCB. Wielbiciel retro‑konsolek i ThinkPad'ów. Uzależniony od muzyki i gier roguelike. Wolne chwile poświęca na bieganie. Artykuły zaczął pisać jeszcze przed erą AI.