Jeden laptop do różnych zadań. Sprawdzam GIGABYTE AERO X16

Przemysław BanasiakSkomentuj
Jeden laptop do różnych zadań. Sprawdzam GIGABYTE AERO X16

Komputer stacjonarny to nie jedyne rozwiązanie, jeśli szukasz uniwersalnego sprzętu do pracy, nauki czy rozrywki. Laptopy z serii GIGABYTE AERO X16 sprawdzą się w każdej z tych ról, a przy tym nie zrujnują domowego budżetu. Co więcej, oferują możliwość łatwej, samodzielnej modernizacji w przyszłości.



Przez wiele lat rozwój PC kojarzył się z coraz wyższymi zegarami, a później przyszła pora na dokładanie rdzeni. Czasy jednak się zmieniły – dzisiaj większe znaczenie ma efektywność. Zwłaszcza w urządzeniach mobilnych. Nowe architektury oraz bardziej zaawansowane procesy produkcyjne pozwalają zarówno zwiększyć wydajność, jak i ograniczyć pobór mocy. To zaś jednoznacznie przekłada się na temperatury, głośność, czas pracy oraz gabaryty samych urządzeń. Jedną z firm, która świetnie to rozumie jest tajwański GIGABYTE.

Seria AERO X16 dobrze wpisuje się w ten kierunek. To 16-calowy komputer do pracy, tworzenia treści i grania. Już testowana przez nas konfiguracja z procesorem AMD Ryzen AI 7 350 i kartą graficzną NVIDIA GeForce RTX 5060 Laptop ma sporo do zaoferowania, ale do wyboru są też znacznie potężniejsze konfiguracje dla bardziej wymagających użytkowników.



Smukła obudowa, która wszędzie będzie dobrze wyglądać

Do wyboru są dwa warianty kolorystyczne. Nasza ciemna, niemal czarna wersja Space Gray stawia na eleganckie wzornictwo. Proste linie, matowe wykończenie i dyskretny, holograficzny emblemat nadają jej charakter, który pasuje zarówno do biura czy sali konferencyjnej, pokoju gracza, jak i uniwersyteckiej auli. Stylistyka jest oszczędna, ale bynajmniej nie nudna.

Większości osób wydajne laptopy kojarzą się z grubymi i ciężkimi kobyłami, które trudno przenieść jedną ręką. Ale nie tym razem. GIGABYTE AERO X16 to propozycja o wymiarach 355 x 250,7 x 16,8 mm i masie 1,9 kg. To niewiele, biorąc pod uwagę 16-calowy ekran, dedykowaną kartę graficzną oraz rozbudowany układ chłodzenia.

Do pisania służy klawiatura Golden Curve ze skokiem do 1,7 mm i delikatnie wklęsłymi nasadkami. Producent zwraca uwagę na zoptymalizowany opór klawiszy oraz ciche działanie. Jest też pełne podświetlenie RGB, więc wieczorem łatwiej odnaleźć właściwy przycisk. Chociaż moim ulubieńcem został duży touchpad, który przydaje się zwłaszcza wtedy, gdy pracujemy z dala od biurka i nie mamy gdzie położyć myszy.

Duży ekran do pracy i grania

AERO X16 stawia na szybkie matryce IPS. W naszym modelu jest to ekran o rozdzielczości 2560×1600 px, częstotliwości odświeżania do 165 Hz i jasności do 400 cd/m2. Proporcje 16:10 dają więcej miejsca w pionie niż klasyczne 16:9. Docenimy to podczas czytania stron, pracy z dokumentami czy operowaniu na kilku oknach równocześnie. Graczy ucieszy zdecydowanie bardziej płynny ruch niż w przypadku monitorów 60 Hz.

Również kwestia odzwierciedlenia kolorów wypada bardzo dobrze. Wszystko oczywiście będzie zależeć od konkretnego modelu (bo w sklepach są też warianty 1920×1200 px) oraz egzemplarza. Tajwańczycy jednak serwują nam co najmniej 100% pokrycia palety sRGB. Co to oznacza? Że obraz wygląda nie tylko „poprawnie”, ale po prostu dobrze. Zarówno podczas rozrywki (gry, filmy, seriale), ale również bez problemu możemy tutaj montować filmy czy obrabiać zdjęcia z imprez rodzinnych, wakacji i innych wydarzeń.

Multimedia uzupełniają dwa wbudowane głośniki z obsługą Dolby Atmos. Zapewniają one głośny, czysty i wyraźny dźwięk, chociaż melomani i tak pewnie sięgną po własne słuchawki. Do wideokonferencji przewidziano kamerę Full HD z podczerwienią oraz mikrofon. A dzięki obsłudze funkcji Windows Hello można logować się rozpoznawaniem twarzy, co w codziennym korzystaniu jest po prostu szybkie i wygodne.

Nowoczesne podzespoły i miejsce na rozbudowę

Sercem testowanej przez nas konfiguracji jest procesor AMD Ryzen AI 7 350, oferujący osiem rdzeni i szesnaście wątków z taktowaniem do 5,0 GHz. Nowa o najnowszych rozwiązaniach od Czerwonych w postaci Zen 5 i Zen 5c oraz litografii klasy 4 nm. Uzupełnia go zintegrowany układ graficzny Radeon 860M, świetnie sprawdzający się w lżejszych zdaniach. Nie zabrakło też NPU o wydajności 50 TOPS, co pozwala na pracę ze sztuczną inteligencją.

Tak wygląda pełna specyfikacja wykorzystanego procesora i karty graficznej.

To jednak nie koniec. Mimo kompaktowych rozmiarów, w środku znajdziemy kartę NVIDIA GeForce RTX 5060 Laptop z 8 GB pamięci GDDR7. Architektura Blackwell zapewnia obsługę ray tracingu oraz technologii DLSS z generowaniem klatek. Układ przydaje się również w aplikacjach wykorzystujących CUDA i akcelerację RTX. A przełącznik MUX pozwala dobrać sposób obsługi ekranu do aktualnych potrzeb: wydajności lub oszczędzania energii.

Oprócz tego dostajemy 16 GB pamięci RAM typu DDR5-5600 oraz SSD od Kingstona o pojemności 1 TB. Na dużą pochwałę zasługuje możliwość modernizacji i naprawy na własną rękę, bo wspomniane elementy nie są przylutowane. Użytkownik bez problemu może wymienić obecny lub dołożyć drugi moduł RAM. Nie zabrakło też złącza M.2 dla drugiego nośnika półprzewodnikowego z interfejsem PCI Express 4.0.

GIGABYTE zapewnia nam wydajny SSD PCIe 4.0 x4, który oferuje wysokie transfery.

Całość sprawdza się zarówno w programach, jak i grach. Przykładowo w Geekbench 7.1 notujemy 2559 punktów dla wydajności jednowątkowej i 12 246 punktów dla zadań wielowątkowych. PCMark 10 sprawdzający pracę biurową i surfowanie po sieci ocenia ten komputer na aż 9959 punktów. A dokładniej wygląda to tak:

BenchmarkWynik
CPU-Z
(jeden wątek)
782 pkt
CPU-Z
(wiele wątków)
6751 pkt
Geekbench 7.1
(jeden rdzeń)
2559 pkt
Geekbench 7.1
(wiele rdzeni)
12 246 pkt
Geekbench 7.1 GPU
(CUDA)
159 168 pkt
Geekbench AI 1.7
(Single Precision)
16 316 pkt
Geekbench AI 1.7
(Half Precision)
32 899 pkt
Geekbench AI 1.7
(Quantized)
12 936 pkt
PCMark 10
(wynik ogólny)
9669 pkt
3DMark Time Spy
(wynik ogólny)
10 192 pkt
3DMark Steel Nomad
(wynik ogólny)
2358 pkt

To jednak dopiero część oferty. Rodzina GIGABYTE AERO X16 obejmuje również warianty z mocniejszymi procesorami AMD Ryzen AI 9 i kartami graficznymi GeForce RTX 5070 Laptop. Można więc dobrać zapas mocy do własnych zastosowań i zasobności portfela, zachowując smukłą konstrukcję i stonowany wygląd.

Cisza wtedy, kiedy jest potrzebna

Za chłodzenie odpowiada system WINDFORCE Infinity z dwoma wentylatorami i czterema ciepłowodami. Układ korzysta z wlotów powietrza z dwóch kierunków oraz czterech wylotów. To niweluje ryzyko „dławienia” laptopa, gdy trzymamy go na kolanach. Dodatkowo rozwiązanie 3D VortX organizuje przepływ powietrza w smukłej obudowie, a Icy Touch koncentruje się na komforcie w obszarze klawiszy WASD, z którego gracze korzystają najczęściej.

W codziennej pracy szczególnie interesujący jest tryb 0dB Ambient, który według producenta pozwala zatrzymać wentylatory przy niewielkim obciążeniu. I nie są to puste obietnice. Podczas przeglądania internetu, pracy biurowej, obróbki zdjęć i oglądania filmów odgłos testowanej sztuki pozostawał poniżej tła pomiarowego wynoszącego 34 dB(A). Innymi słowy komputer był faktycznie niesłyszalny.

Fizyki nie da się jednak oszukać – pod obciążeniem CPU i GPU generują ciepło, które trzeba jakość odprowadzić. Na szczęście AERO X16 nie przypomina startującego helikoptera bojowego, a szum wentylatorów jest jednostajny i nienatarczywy. Podczas pełnego i długotrwałego obciążenia procesora zmierzyliśmy maksymalnie 40,5 dB(A). W grze Cyberpunk 2077 przy rozdzielczości 2560×1600 px i wysokich ustawieniach, gdzie obciążana jest tez karta graficzna, zobaczyliśmy maksymalnie 42,3 dB(A). Pomiary wykonaliśmy z boku laptopa, z odległości 1 m, miernikiem Benetech GM1367. Siedząc na wprost jest ciszej.

A jak z czasem pracy? Bardzo dobrze! Trudno tutaj podać jedną liczbę, bo wszystko zależy od konkretnego scenariusza – co aktualnie robimy, jaki profil zasilania ustalimy, jaka jasność ekranu nas interesuje. Wbudowany akumulator ma pojemność 76 Wh. Podczas przeglądania internetu i korzystania z Wi-Fi mówimy o około 7-8 godzinach. W przypadku intensywnej pracy czy grania czas ten się kurczy, ale to nadal kilka godzin.

W zestawie dostajemy zasilacz 150 W, ale nie zabrakło też obsługi Power Delivery 3.0. Oznacza to, że np. podczas podróży wystarczy nam ładowarka od współczesnego smartfona.

Porty, które przydają się na co dzień

Smukła obudowa mieści trzy USB typu A: dwa USB 3.2 Gen 1 i jedno USB 2.0. Można więc jednocześnie podłączyć mysz, klawiaturę i coś jeszcze. Najbardziej wszechstronny jest jednak port USB 4 (typu C) o przepustowości do 40 Gb/s i z obsługą DisplayPort 1.4. Przyda się do szybkich pamięci zewnętrznych, monitora lub zgodnej stacji dokującej.

Do dyspozycji mamy ponadto pełnowymiarowe zlącze HDMI 2.1, gniazdo jack 3,5 mm i gigabitowy Ethernet. Ten ostatni ucieszy osoby, które podczas rozgrywki wolą połączenie przewodowe. Dopełnia to łączność Wi-Fi 6E i Bluetooth 5.2. Taki zestaw pozwala łatwo zmienić przenośny komputer w centrum większego stanowiska.

Sprawdzamy gry i możliwości DLSS

Wiele osób żyje w błędnym przeświadczeniu, że laptopy nie nadają się do gier. To już dawno nieprawda, a GIGABYTE AERO X16 bez problemu radzi sobie z głośnymi tytułami AAA. Zarówno najnowsza Cyberpunk 2077: Widmo Wolności, jak Black Myth: Wukong oferują bardzo komfortową zabawę. Przy odpowiednio dobranych ustawieniach można wykorzystać rozdzielczość 2560×1600 px, a przejście na 1920×1200 px daje dodatkowy zapas płynności.

GraRozdzielczośćŚredni FPS
(Natywnie)
Średni FPS
(Z MFG)
Cyberpunk 20772560 × 1600 px73,42108,42
Cyberpunk 20771920 × 1200 px101,95147,88
Cyberpunk 2077
(Path tracing)
1920 × 1200 px39,1665,87
Black Myth: Wukong2560 × 1600 px5578
Black Myth: Wukong1920 × 1200 px76101
Ustawienia „Wysokie” + DLSS w trybie „Zbalansowany”.

I chociaż procesorowi AMD Ryzen AI 7 350 nie można odmówić wydajności, tak pierwsze skrzypce w większości tytułów będzie odgrywała karta graficzna NVIDIA GeForce RTX 5060 Laptop. Rodzina Blackwell serwuje nam szereg nowych technologii, a wśród nich dużą rolę odgrywa DLSS. Skalowanie obrazu i generowanie klatek pomagają zwiększyć liczbę FPS, dzięki czemu łatwiej znaleźć ustawienia odpowiadające naszym oczekiwaniom. W Cyberpunku można nawet sięgnąć po path tracing, który wygląda jeszcze lepiej niż zwykły ray tracing.

Jeden laptop do różnych zadań

Czy warto kupić GIGABYTE AERO X16? Tak, jeśli szukacie jednego laptopa do codziennej pracy i rozrywki, a obok wydajności cenicie mobilność oraz spokojny wygląd. Nawet testowana przez nas konfiguracja z Ryzenem AI 7 350, GeForce’em RTX 5060 Laptop, 16 GB RAM i SSD 1 TB pokazuje pazur, a do wyboru są przecież mocniejsze konfiguracje. To sprzęt dla osoby, która rano uczestniczy w spotkaniach i pracuje na pakiecie biurowym czy aplikacjach do obróbki audio/foto, a wieczorem chce uruchomić wymagającą grę na tym samym komputerze.

Największą zaletą AERO X16 jest to, jak łączy te zastosowania. W pracy docenimy m.in. duży gładzik, podświetlaną klawiaturę i proporcje 16:10, a w grach możliwości GeForce RTX 5000. Nasze testy Cyberpunka 2077 i Black Myth: Wukong potwierdzają, że 60 FPS to nie problem, a z MFG można celować zdecydowanie wyżej. Chłodzenie w lżejszych zadaniach pozostawało ciche, a pod obciążeniem ma jednostajny, nienatarczywy charakter. To zalety odczuwalne również długo po pierwszym uruchomieniu laptopa.

Do tego dochodzą praktyczne złącza, w tym USB 4, oraz możliwość późniejszej rozbudowy RAMu i dołożenia SSD. A GeForce przyda się także w coraz popularniejszych zadaniach AI, więc jego rola nie kończy się na grach. W efekcie GIGABYTE AERO X16 to komputer prawie dla każdego, który posłuży długie lata i sprawdzi się w wielu różnych zadaniach.

Materiał sponsorowany stworzony we współpracy z firmą GIGABYTE.

Przemysław BanasiakZapytany, czy w życiu ważniejsza jest miłość, czy jedzenie, bez chwili namysłu odpowiada: "jedzenie". Pierwsze miejsce w jego sercu zajmują jednak komputery - szczególnie te szybkie, ciche i ładne. Hardware'owiec z powołania, dziennikarz z wykształcenia.