iPhone wypadł z samolotu i przetrwał. Upadek nagrała jego kamera (wideo)

Maksym SłomskiSkomentuj
iPhone wypadł z samolotu i przetrwał. Upadek nagrała jego kamera (wideo)
Czy należysz do grona osób troszczących się o swój smartfon, jak o jajko? Dmuchasz i chuchasz, aby ten przypadkiem nie spadł z biurka ekranem zwróconym w stronę podłogi? Zamykasz go w pancernym etui, aby minimalizować ryzyko uszkodzenia? Cóż, istnieją sytuacje, w których żadne zabezpieczenie nie okaże się na tyle skuteczne, aby ochronić cenny sprzęt przed awarią. Jak oceniłbyś bowiem szanse na nie uszkodzenie takowego urządzenia w sytuacji, w której wypadnie ono przez okno lecącego na sporej wysokości samolotu?



W Brazylii iPhone 6s przetrwał upadek z samolotu

Brazylisjki autor filmów dokumentalnych, Ernesto Galiotto, nagrywał krajobrazy do jednego ze swoich projektów podczas podróży awionetką nad plażą w Cabo Frio. Niespodziewanie, jego iPhone 6s pod wpływem pędu powietrza wypadł mu z rąk, wyfrunął przez okno samolotu i rozpoczął swój lot w oczywistym kierunku: w dół. Kamera telefonu cały czas była aktywna.

Podczas gdy Galiotto pogodził się z utratą sprzętu, nastąpił niespodziewany zwrot akcji. Mężczyzna uruchomił aplikację Find My, umożliwiającą zlokalizowanie połączonego z nią smartfonu. Ku jego zaskoczeniu, iPhone 6s leżał jak gdyby nigdy nic na środku plaży i nadawał sygnał. Oznaczało to, że działał.



„Wierzyłem, że go odzyskam. Pomyślałem: „Jeśli nie wpadnie do wody, znajdziemy go. Bałem się, że smartfon mógł uderzyć w znajdującego się na plaży człowieka. Spadając z wysokości ok. 610 metrów mógł kogoś zabić. Możesz sobie to wyobrazić? Na szczęście, wszystko skończyło się dobrze” – mówił Ernesto Galiotto w wywiadzie dla G1.

Odzyskany telefon zarejestrował nietuzinkowy film

Gdy mężczyzna znalazł swój smartfon w piasku, oniemiał. Okazało się, że urządzenie nosiło tylko kilka nowych zarysowań. Prawdopodobnie niezłą robotę wykonało silikonowe etui i szkło ochronne na ekranie.

Smartfon spadając nagrał swój cały lot. Zobaczycie go oglądając poniższy materiał.

Źródło: YouTube, G1


reklama


Maksym SłomskiMaksym Słomski Z dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, a z nowymi technologiami właściwie od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP SA i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Newsman, tester, ten od wideo. Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i biegania. Wyznawca filozofii xD.