iPhone 17 pozytywnie zaskoczy. Kupicie, jeśli lubicie robić zdjęcia

Piotr MalinowskiSkomentuj
iPhone 17 pozytywnie zaskoczy. Kupicie, jeśli lubicie robić zdjęcia

iPhone 17 otrzyma szereg usprawnień, których próżno szukać w dotychczas wydanych modelach. Najnowsze doniesienia biorą na warsztat wersję Pro – jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to zwolennicy robienia przepięknych zdjęć będą skorzy do wydania pokaźniejszej sumy pieniędzy. Nadchodzi chociażby ulepszony teleobiektyw z jeszcze większym optycznym przybliżeniem. Apple trzyma podobno jeszcze kilka asów w rękawie.



iPhone 17 Pro będzie (prawdopodobnie) wyjątkowym smartfonem

Opublikowane wieści pochodzą rzekomo z bardzo wiarygodnego źródła. Redakcja portalu MacRumors informuje, że pozyskała je od osoby zaznajomionej z ekipą produkującą reklamy smartfonów amerykańskiego producenta. Warto jednak podchodzić do doniesień z odpowiednią dawką dystansu, ponieważ tak naprawdę niemożliwe jest stuprocentowe potwierdzenie tychże plotek. Jeśli jednak okażą się prawdziwe, to za kilka miesięcy otrzymamy naprawdę ciekawe urządzenia.

Raport skupia się na trzech kluczowych aspektach dotyczących zestawu aparatów. iPhone 17 Pro ma przede wszystkim otrzymać teleobiektyw wyposażony w 8-krotny zoom optyczny. Co ciekawe, soczewka ma rzekomo się poruszać, by zapewnić nieustanne przybliżenie przy różnych ogniskowych. Dla porównania, iPhone 16 Pro posiada wyłącznie 5-krotny zoom optyczny, więc upgrade dostrzeże nawet osoba wykonująca zdjęcia stricte hobbystycznie.



Technologiczny moloch ma szykować również szykować dodatkowy przycisk sterowania kamerą. Byłby on umiejscowiony na górnej krawędzi wybranych urządzeń. Użytkownicy zyskaliby dzięki temu jeszcze szybszy dostęp do aparatu oraz ustawień z nim związanych. Apple mimo to nie chce rezygnować z funkcji migawki umiejscowionej na prawej ramce wszystkich tzw. szesnastek. Trudno jednak obecnie stwierdzić czy takie rozwiązanie miałoby jakikolwiek sens – czas pokaże.

Nowa aplikacja dla profesjonalistów – co zaoferuje?

Trzecim elementem opublikowanego raportu jest zupełnie nowa aplikacja kamery, która byłaby przeznaczona dla profesjonalnych klientów. Apple chce najwyraźniej stworzyć usługę stanowiącą sensowną alternatywę dla konkurencyjnych programów. Tych nie brakuje i użytkownicy chętnie z nich korzystają. Nie wiadomo tylko czy ten konkretny powiew świeżości byłby zarezerwowany dla modelu Pro.

Istnieje prawdopodobieństwo, że podstawowy iPhone 17 też otrzyma aplikację – warto zatem trzymać kciuki. Leaker sugeruje też inny obrót spraw – być może po prostu Final Cut Camera otrzyma stosowną aktualizację. Jeśli już jesteśmy przy nieoficjalnych doniesieniach, to warto przybliżyć dotychczas ujawnione szczegóły. Chodzi przede wszystkim o miedziany wariant kolorystyczny czy zmianę pozycji logo Apple. Nie można oczywiście przejść obojętnie obok prostokątnej wyspy aparatów oraz usprawnień po stronie oprogramowania.

Wszystkiego dowiemy się już we wrześniu bieżącego roku. Właśnie wtedy Apple przygotuje specjalne wydarzenie, podczas którego zaprezentuje najważniejsze szczegóły dotyczące swoich kolejnych smartfonów. Dojdzie zatem do potwierdzenia lub zanegowania powyższych plotek.

Źródło: MacRumors / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Maksym Słomski)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.