Insta360 X6 chce być kamerą idealną. Producent poprawił jej największe wady

Paweł BliźniukSkomentuj
Insta360 X6 chce być kamerą idealną. Producent poprawił jej największe wady

Insta360 po raz kolejny podnosi poprzeczkę w świecie kamer sferycznych i pokazuje model X6. Dwa większe sensory, zupełnie nowa potrójna architektura procesorów pod maską i wyraźnie ulepszony czas pracy na baterii. Sprzęt oferuje nagrywanie w rozdzielczości 8K przy 50 klatkach na sekundę, a wbudowana pamięć pomieści do 47 GB naszych nagrań.



Insta360 pokonuje własne słabości. Kamera już nie boi się ciemności

Mimo że obudowa nieco zmalała (wymiary to 50 x 100 x 40 mm przy wadze 196 gramów), w środku zmieszczono dwa kwadratowe sensory Sony o rozmiarze 1/1.1 cala. Mają one o jedną trzecią większą powierzchnię niż w modelu X5, co daje niemal czterokrotnie więcej światła rejestrowanego na klatkę.

Rozdzielczość 8K zyskała wyższą płynność, bo nakręcimy teraz materiał w 50 klatkach na sekundę. Urządzenie natywnie obsługuje profil Dolby Vision oraz 10-bitowy zapis I-Log, co ucieszy każdego, kto spędza godziny na późniejszej korekcji barw.



Poważnej poprawy doczekał się sam podgląd ujęć. Z tyłu obudowy zamontowano wyświetlacz OLED o przekątnej 2,32 cala i jasności sięgającej 1200 nitów z funkcją Always-On Display. Same obiektywy chronią wymienne osłony Replaceable Lens 2.0, które są pięciokrotnie bardziej odporne na zarysowania, a koszt ich ewentualnej wymiany spadł o 60%.

Nie jeden procesor, a trzy

Sercem urządzenia jest potrójny system chipów. Główny, 8-rdzeniowy procesor 3,3 GHz stworzony w technologii 4 nm współpracuje z dwoma osobnymi układami odpowiedzialnymi wyłącznie za obraz. Dzięki temu sprzęt oferuje pięciokrotnie większą moc obliczeniową i wyższe o 106% taktowanie, a jednocześnie zużycie energii spada o 35%. Ponadto za sprawne odprowadzanie ciepła odpowiada zaawansowany układ Star-Ridge Cooling.

Wysoka wydajność pozwala używać sprzętu na trzy różne sposoby. Przede wszystkim klasyczny tryb 360° umożliwia wygodne kadrowanie ujęć dopiero na komputerze lub w telefonie. Z kolei tryb InstaFrame 2.0 wykorzystuje AI do automatycznego śledzenia postaci i natychmiast zapisuje gotowy plik 4K. Oprócz tego, po wyłączeniu jednego obiektywu, X6 zmienia się w tradycyjną kamerę sportową nagrywającą w 5K60 lub w 4K120 w zwolnionym tempie.

Warto dodać, że konstrukcja wytrzyma zanurzenie na głębokość do 20 metrów bez żadnego etui. Natomiast dedykowana obudowa Invisible Dive Case Pro zwiększa ten limit aż do 60 metrów. Co więcej, za idealnie płynny obraz odpowiada stabilizacja FlowState z blokadą horyzontu 360 Horizon Lock. Dźwięk zbierają cztery mikrofony dookólne oraz dodatkowy Hidden Engine Mic, który skutecznie wycisza hałas silnika motocyklowego.

Zaskakująco mocna bateria i integracja z Gemini

Jedną z bolączek tego typu urządzeń był czas pracy na jednym ładowaniu. Tutaj włożono ogniwo o pojemności 2600 mAh, które pozwala na 140 minut ciągłego nagrywania w 8K. To o połowę lepszy wynik niż w poprzedniej generacji. Do tego bateria ładuje się do 80% w 24 minuty i nie boi się siarczystych mrozów do -20°C.


reklama


Łączność obejmuje Wi-Fi 6.0, Bluetooth parujący się w poniżej 5 sekund, NFC oraz port USB 3.0 osiągający do 450 MB/s. Wbudowany model AI Insta360 PanoMind wyćwiczono na 10 tysiącach godzin nagrań, a funkcja AI Director tworzy gotowy skrót wideo bezpośrednio na urządzeniu podczas ładowania. Z kolei narzędzie Moments Pro w chmurze pozwala montować film prostymi komendami tekstowymi dzięki integracji z Google Gemini.

Ekosystem wspiera ponad 100 akcesoriów, w tym kijek X6 Power Selfie Stick wydłużający czas pracy o 180 minut, pilot z joystickiem oraz nakładanie danych telemetrycznych z zegarków Garmin i Apple Watch.

Sprzęt trafił już do większych sieci handlowych w Polsce. Ceny startują od 3 149 zł za zestaw podstawowy, a kupując kamerę do końca września, dostaniesz w pakiecie darmowy rok subskrypcji w chmurze.

Źródło informacji i zdjęć: Insta360

Paweł BliźniukLinuksiarz, który lubi grzebać w sprzęcie i pisać o szeroko pojętej technologii. Uwielbia wszystko, co zawiera płytki PCB. Wielbiciel retro‑konsolek i ThinkPad'ów. Uzależniony od muzyki i gier roguelike. Wolne chwile poświęca na bieganie. Artykuły zaczął pisać jeszcze przed erą AI.