HONOR Robot Phone oficjalnie. Takiego smartfona jeszcze nie było

Piotr MalinowskiSkomentuj
HONOR Robot Phone oficjalnie. Takiego smartfona jeszcze nie było

HONOR Robot Phone oficjalnie debiutuje na rynku. To pierwszy na świecie zrobotyzowany smartfon z wbudowanym 3-osiowym gimbalem mechanicznym, technologią sterowania ruchem opartą na AI oraz rozwiązaniami od kultowej marki ASSRI.



HONOR Robot Phone wchodzi na salony i może namieszać wśród twórców oraz profesjonalistów

Doczekaliśmy się premiery najciekawszego smartfona tego roku. Producent nie ukrywa, że urządzenie jest w zasadzie mobilnym studiem produkcyjnym. Garściami czerpie bowiem z profesjonalnych rozwiązań kojarzących się dotychczas z filmowymi planami. Nie da się jednak ukryć, iż największą uwagę przyciąga system mechaniczny 4-DoF wyposażony w tytanowy gimbal. Napędzany jest przez dwa silniki: tytanowy pozwalający na osiągnięcie prędkości obrotu do 360° na sekundę oraz stalowy zapewniający gęstość momentu obrotowego na poziomie 120 N·m/L.

Nie można też przejść obojętnie obok inżynieryjnych wysiłków. Pracownikom udało się zmniejszyć rozmiar całego systemu o 65% względem tradycyjnych gimbali, a także jednocześnie zwiększyć wytrzymałość konstrukcji o 200%. Całość wspomaga ARRI, producent światowej sławy producent profesjonalnych kamer kinowych. Owocem współpracy są następujące benefity:



  • aparat główny 200 MP (matryca 1/1.28 cala, przysłona f/1.6)
  • peryskopowy teleobiektyw 200 MP (matryca 1/1.4 cala, zoom optyczny 2.7x)
  • aparat ultraszerokokątny 50 MP (kąt widzenia 122°)
  • wsparcie dla 10-bitowego formatu ARRI LogC3 w przypadku głównego aparatu
  • przestrzeń barwna ARRI Wide Gamut 3
  • predefiniowane style ARRI Looks z autorskim procesorem obrazu HONOR H1

Do tego dochodzą algorytmy odszumiania AI czy inteligentna optymalizacja rozpiętości tonalnej. Profesjonaliści zapewne będą zachwyceni przetwarzaniem wideo odbywającym się na wczesnym etapie w 14-bitowym formacie 4:4:4. Gotowy plik jest z kolei zapisywany jako 10-bitowy LogC3 i wideo 4:2:2. Zarejestrowane materiały bez problemu eksportujecie do m.in. DaVinci Resolve.

Całość wzbogacają oczywiście funkcje AI, działające tym razem również na fizycznym gruncie. Chodzi o np. robotyczne sterowanie ruchem zamieniające smartfon w autonomiczną ekipę filmową. Mechaniczne ramię obsługuje szereg kinowych trybów: Tilt Lock, First Person View, FPV Vertical oraz AI SpinShot. Oprogramowanie natomiast zyska inteligentny tryb YOYO Robot Mode łączący wielomodalną percepcję, rozumienie kontekstu, rozpoznawanie gestów i ruch fizyczny.

Na uwagę zasługują: funkcja śledzenia obiektów AI, lokalizacja źródła dźwięku, bezdotykowe sterowanie gestami, rozumienie intencji użytkownika czy możliwość tworzenia nowych zastosowań wykorzystujących możliwości wbudowanego gimbala, sensorów i fizycznej interakcji urządzenia.

Co znajdziemy wewnątrz samego smartfona i czy w ogóle Polacy mogą kupić ten telefon?

Urządzenie napędzane jest przez Snapdragon 8 Elite Gen 5 oraz wspomagane przez autorski system chłodzenia odprowadzający ciepło. Nie brakuje też baterii krzemowo-węglowej o pojemności 7060 mAh, którą wspiera szybkie ładowanie przewodowe o mocy 120 W oraz bezprzewodowe o mocy 50 W.

HONOR Robot Phone to także jednolita obudowa wykonana z metalu. Dostaniemy również ekran OLED LTPO o przekątnej 6,31 cala z technologią ochrony oczu, jak i adaptacyjnym odświeżaniem 1-120 Hz oraz osiągającym rekordową jasność na poziomie 6800 nitów. Miłym akcentem jest ściemnianie PWM o wysokiej częstotliwości 4320 Hz.


reklama


Jeśli zaś chodzi o dostępność nietypowego sprzętu, to wczoraj ruszyła jego chińska przedsprzedaż. Oficjalna sprzedaż rozpocznie się 18 sierpnia, wtedy też konsumenci będą mogli wydać 9999 RMB (około 5550 zł) za wersję 12/512 GB) lub 12999 RMB (około 7200 zł) za wariant 16 GB/1 TB. Do zestawu dołączony zostanie zestaw akcesoriów (stojak magnetyczny, smycz, ładowarka) oraz dożywotnie członkostwo YOYO AI SVIP.

Niestety nie wiadomo zupełnie nic na temat europejskiej i polskiej premiery. Należy zatem uzbroić się w odpowiednią dawkę cierpliwości.

Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: HONOR

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.