Marzycie o tanim graniu w najnowsze produkcje? NVIDIA obiecała zrobić wiele w tej kwestii, lecz konsumenci nie są pocieszeni. Powrót karty graficznej GeForce RTX 3060 wywołał jedynie ironiczny uśmiech na twarzach potencjalnych klientów.
GeForce RTX 3060 to wciąż dobra karta, ale za taką cenę…
Dokładnie tak, również do polskiej sprzedaży powróciła pięcioletnia karta graficzna, którą wielu graczy uznaje za przestarzałą. Ma jednak więcej pamięci VRAM od swojego nowszego odpowiednika, co docelowo miało skusić ludzi narzekających na trwający kryzys. Chętne osoby muszą jednak zapłacić naprawdę sporo, a przy okazji nie otrzymają dostępu do wszystkich zaawansowanych technologii.
GeForce RTX 3060 12 GB była swego czasu niezwykle popularnym kawałkiem elektroniki. Nic zatem dziwnego, że pojawiły się głosy zadowolenia w momencie udostępnienia plotek sugerujących wznowienie produkcji. Liczono na opcję taniego wejścia w świat gamingu, zwłaszcza że najnowsze karty są absurdalnie drogie. Obecnie najwięcej urządzeń rzucono na rynek niemiecki i amerykański, gdzie za m.in. układy od ASUS oraz MSI przyjdzie nam zapłacić około 1450 zł.

Jeśli rzucimy okiem na Ceneo, to we wielu sklepach zaczynają pojawiać się dwa modele:
- Gigabyte GeForce RTX 3060 WINDFORCE OC 12GB GDDR6
- ASUS GeForce RTX 3060 DUAL 12GB OC V2
Różnice cenowe są niewielkie, mówimy o około 1630-1780 zł. Brzmi to dość absurdalnie w momencie, gdy spojrzymy na oferty GeForce RTX 5060 dostępne w granicach 1230-1400 zł. Dostajemy co prawda mniej pamięci VRAM, lecz mimo to producent gwarantuje większą wydajność i wsparcie dla zaawansowanych technologii zwiększających liczbę klatek na sekundę.

Trudno zatem wymienić jakikolwiek sensowny argument przemawiający za tym, by jakikolwiek gracz miał inwestować w starszą kartę graficzną. Więcej pamięci VRAM może przydać się przy pracy na wyższych rozdzielczościach, ale co z mocą obliczeniową?
Źródło tekstu: Ceneo, NVIDIA / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Maksym Słomski)