Jeden z twórców internetowych zrealizował nietypowy projekt. GameRig wziął na warsztat leciwy smartfon i dał mu drugie życie poprzez jego przemianę w mini PC – czy to ma w ogóle prawo działać?
Nie każda elektronika musi lądować na śmietniku – oto niezbity dowód
Być może kojarzycie użytkownika GameRig, bowiem od dłuższego czasu realizuje on ambitne projekty mające udowodnić, że elektronika bywa elastyczna. Tablet niekoniecznie musi pełnić rolę wyznaczoną przez producenta, równie dobrze może być laptopem czy maszyną gamingową. Teraz przyszedł czas na odkopanie z szuflady leciwego smartfona i jego nietypową przemianę.
Twórca wziął na warsztat Samsung Galaxy A190 5G, który swoją premierę miał niemalże siedem lat temu. Na jego pokładzie znajdziemy układ Snapdragon 855 oraz 6 GB pamięci RAM i 128 GB miejsca na dane. GameRig zdecydował się na kupno używanego modelu z zepsutym wyświetlaczem – zapewne naprawa kosztowałaby więcej niż sam smartfon. Na ratunek przyszła platforma Samsung DeX pozwalająca podłączyć wybrane urządzenia do monitora, myszki i klawiatury.
Wtedy też dostajemy komputerowy widok i możliwość używania urządzenia w innej formie. Twórca podszedł jednak do sprawy nieco poważniej, gdyż wyjął ze smartfona płytę główną, płytkę drukowaną zasilania oraz baterię. Potem przyszedł czas na druk miniaturowej obudowy, montaż wszystkich elementów i skomponowanie konstrukcji z wentylatorem i włącznikiem.
Nawet przy amatorskim systemie chłodzenia i braku zewnętrznego zasilania udało się wyciągnąć 400 FPS-ów w grze Minecraft, co robi naprawdę ogromne wrażenie. Pokazuje też, że pozornie zużyta elektronika może zyskać drugie życie.
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: YouTube (@gamerig68)