Filtry na zdjęciach? Nowy Instax SQUARE 2 robi to po staremu

Bartłomiej LisSkomentuj
Filtry na zdjęciach? Nowy Instax SQUARE 2 robi to po staremu

Filtr nie musi oznaczać kolejnego suwaka na ekranie telefonu. Fujifilm pokazało Instax SQUARE 2, czyli aparat natychmiastowy z fizycznymi filtrami umieszczanymi przed obiektywem. Wystarczy przesunąć przełącznik, żeby nadać zdjęciu cieplejszy albo chłodniejszy odcień.



Jako miłośnik tradycyjnej fotografii wolę taki gest od poprawiania zdjęcia w trzech aplikacjach. Nowy Instax nie daje pełnej kontroli nad zdjęciami, ale proponuje zabawę kolorem bez kolejnego ekranu.

Filtr przed naciśnięciem spustu

Wbudowane filtry są określane przez producenta jako Mood Filters. Przełącznik przesuwa wybrany filtr przed przednią soczewkę obiektywu. Ciepły wariant wprowadza delikatnie złocistą tonację, chłodny nadaje zdjęciom niebieskawy odcień, a trzecie ustawienie pozwala fotografować bez filtra.



Podoba mi się, że zmiana zachodzi już podczas naświetlania. Nie wybieramy efektu dla gotowego pliku ani nie produkujemy kilkunastu wersji tego samego kadru. Trzeba zdecydować, jaki nastrój chcemy uzyskać, i zaakceptować rezultat.

Analogowy, ale z automatyką. SQUARE 2 daje mniejsze możliwości manualnej zabawy niż poprzednik

SQUARE 2 korzysta z wkładów Instax SQUARE, dających obraz o wymiarach 62 × 62 mm. Nie jest to jednak aparat dla osób oczekujących ręcznego ustawiania wszystkiego – jak większość Instaxów. Ekspozycję i działanie lampy błyskowej dobiera automatyka, a przysłona pozostaje stała: f/12,6. Dostępne są trzy zakresy ustawiania ostrości: zbliżenia od 30 do 50 cm, standardowy od 50 cm do 3 m oraz krajobrazowy dla dalszych obiektów.

Co ciekawe, starszy SQUARE SQ6 oferował więcej możliwości niż nowy SQUARE 2: rozjaśnianie i przyciemnianie zdjęć, podwójną ekspozycję oraz wyłączenie lampy błyskowej.

Premiera pod koniec października

Fujifilm zapowiada rozpoczęcie sprzedaży od 28 października 2026 roku. Europejska sugerowana cena aparatu wynosi 109,99 euro – czyli 480 zł. Równolegle zadebiutuje Soft Haze, oferujący mniejsze nasycenie i kontrast, a tym samym łagodniejszy, bardziej oniryczny wygląd zdjęć.

SQUARE 2 nie zastąpi rozbudowanego aparatu, ale jego fizyczne filtry przypominają, że kreatywność może zaczynać się od światła, nie od programu do obróbki. Jeśli lubicie polaroidy, ale szukacie czegoś bardziej elastycznego, dobrym wyborem może być Mini 99. Pozwala korygować ekspozycję, sterować lampą błyskową i wykonywać podwójne oraz długie naświetlenia.

Źródło: Instax

Bartlomiej LisNa co dzień administrator systemów, z pasją zgłębiający świat nowych technologii. Po godzinach zajmuje się grafiką cyfrową, ale także bardziej tradycyjną sztuką: malarstwem, fotografią analogową.