Europejscy klienci firmy OnePlus zmagają się z poważnymi problemami dotyczącymi obsługi posprzedażowej. Producent zaczął odmawiać realizacji obowiązkowej dwuletniej gwarancji w unijny sposób, wywołując ogromne wzburzenie wśród kupujących. Zamiast naprawiać wadliwy sprzęt lub wysyłać nowe urządzenia, marka proponuje rozwiązanie, które dla wielu okazuje się całkowicie bezużyteczne.
Kupon zamiast nowego sprzętu
Sprawa wyszła na jaw dzięki zgłoszeniom niezadowolonych właścicieli urządzeń, którzy opisali swoje doświadczenia w serwisie Reddit. Jeden z nich próbował wyegzekwować wymianę niedziałających słuchawek OnePlus Buds 2. Inny bezskutecznie walczył o wymianę uszkodzonej ładowarki sieciowej 120W SuperVOOC. Obaj usłyszeli od serwisu odmowę.
Firma tłumaczy swoje decyzje zakończeniem cyklu życia tych produktów lub całkowitym brakiem zapasów magazynowych. W zamian zaoferowano im vouchery o wartości 100 euro, czyli około 430 złotych. Choć kwota wydaje się uczciwa, rzeczywistość szybko zweryfikowała intencje producenta. Większość marek w takich sytuacjach po prostu oddaje pieniądze lub wymienia produkt na inny. Zamiast tego OnePlus postawił warunki, które trudno zaakceptować.
Pułapka w oficjalnym sklepie
Podstawową wadą przyznawanych kuponów jest fakt, że można je zrealizować wyłącznie w oficjalnym sklepie internetowym OnePlus. Ważność rekompensaty wynosi zaledwie jeden miesiąc, co zmusza klientów do szybkich decyzji zakupowych. Pieniędzy tych nie da się wykorzystać w sklepach stacjonarnych ani odłożyć na poczet ewentualnych przyszłych napraw serwisowych.
Konieczność wykorzystania kuponu w internetowym sklepie OnePlus nie byłaby jednak niczym złym, gdyby nie fakt, że ten świeci pustkami. Pozwoliłem sobie przejrzeć wszystkie dostępne kategorie produktów i niemal w każdej brakuje towaru. Sytuację dodatkowo pogarsza polityka promocyjna firmy. Większość z dostępnych jeszcze produktów jest aktualnie przecenionych, a OnePlus zabrania łączenia vouchera z innymi zniżkami. Oznacza to, że klienci nie mają realnej możliwości zakupu czegokolwiek za nominalną wartość otrzymanego kuponu.


Sprawa trafi do urzędników
Konsumenci nie zamierzają godzić się na takie traktowanie. Jeden z poszkodowanych użytkowników otwarcie odmówił przyjęcia bonu na 100 euro. Drugi zapowiedział już formalne skierowanie sprawy do Europejskiego Centrum Konsumenckiego. Zarzuca on firmie celowe wprowadzanie w błąd i jawne uchylanie się od zobowiązań gwarancyjnych. Jeśli urzędnicy potwierdzą naruszenie unijnego prawa, producentowi mogą grozić bardzo wysokie kary finansowe.
Co warto podkreślić, opisywane problemy serwisowe zbiegają się z wyraźnymi zmianami w strategii całej korporacji. OnePlus ogranicza swoją obecność na rynkach europejskich i wyprzedaje stany magazynowe w USA oraz Wielkiej Brytanii.
Nowi klienci są już oficjalnie zachęcani do zakupu smartfonów marki OPPO, która jest spółką matką OnePlusa.
Źródło: Reddit via Android Authority / Zdj. otwierające: instalki.pl (Anna Borzęcka)