Twój stary smartfon to nie śmieć. 10 kreatywnych sposobów na wykorzystanie telefonu z szuflady

Robert LewandowskiSkomentuj
Twój stary smartfon to nie śmieć. 10 kreatywnych sposobów na wykorzystanie telefonu z szuflady

Też tak macie, że w waszej szufladzie leży stary telefon, którego sprzedaż dawno przestała być opłacalna? Ten pozornie bezużyteczny sprzęt to wciąż potężny minikomputer o sporym potencjale. Oto 10 sprawdzonych sposobów na to, jak skutecznie dać drugie życie smartfonom zbierającym tylko kurz.



Często zdarza się tak, że mocno wysłużony aparat trafia na samo dno szafki i latami towarzyszy plątaninie starych kabli oraz ładowarek. Wartość rynkowa starego urządzenia z porysowaną obudową nierzadko spada na tyle drastycznie, że szukanie na niego kupca to czysta strata czasu. Zamiast jednak gromadzić zbędną elektronikę i niepotrzebnie powiększać globalną górę elektrośmieci, wystarczy spojrzeć na te smartfony z zupełnie innej perspektywy.

Otrzymujecie przecież do pełnej dyspozycji genialne urządzenie posiadające sporą moc obliczeniową, moduły łączności bezprzewodowej i ciągle świetne matryce fotograficzne. Zebraliśmy dla was 10 najbardziej praktycznych patentów na to, jak wycisnąć z dawnych telefonów siódme poty. Wystarczy zainstalować odpowiednie darmowe aplikacje na system Android, aby w parę chwil i bez żadnych kosztów wyczarować z nich coś naprawdę użytecznego.



1. Twój stary telefon jako kamera internetowa do streamingu

Umówmy się, standardowe kamery wbudowane w popularne laptopy przeważnie oferują tragiczną jakość obrazu. Z kolei dedykowane modele do streamingu potrafią kosztować absurdalne pieniądze. Tymczasem matryce w niektórych starych telefonach biją je na głowę pod względem ostrości, jasności i odwzorowania barw w słabym świetle. Wystarczy zainstalować genialną i darmową aplikację DroidCam lub Iriun Webcam. Wasz stacjonarny komputer natychmiast wykryje smartfon jako kamerę systemową połączoną kablem USB lub przez sieć bezprzewodową.

W połączeniu z małym statywem biurkowym zyskujecie doskonałe narzędzie do służbowych wideokonferencji. Co więcej, w ustawieniach tych programów można ręcznie sterować balansem bieli, autofokusem i poziomem naświetlenia. Wykorzystując główny obiektyw znajdujący się na plecach urządzenia, osiągniecie dobrą płynność i głębię ostrości. To z powodzeniem można wykorzystać nawet do prowadzenia profesjonalnych transmisji na żywo na portalach dla graczy.

2. Interaktywny panel sterowania na wzór drogich konsol

Kupno sprzętowego panelu do obsługi skrótów klawiszowych i zarządzania transmisją wideo to wydatek rzędu kilkuset złotych. Ale nieużywany telefon odegra tę samą rolę całkowicie za darmo. Rozbudowane aplikacje jak Touch Portal czy Macro Deck pozwalają na proste stworzenie własnego i w pełni konfigurowalnego pulpitu ze świecącymi przyciskami na ekranie dotykowym. Dzięki temu możecie jednym kliknięciem zmieniać sceny w programie OBS, szybko wyciszać mikrofon na komunikatorze Discord, uruchamiać konkretne skrypty czy nawet sterować oświetleniem w pokoju.

Zaletą tego patentu jest możliwość przypisania własnych, kolorowych ikon do każdego wirtualnego guzika. Można także tworzyć całe foldery z makrami ukrytymi pod jednym kliknięciem. Konfiguracja wymaga jedynie instalacji niewielkiego klienta na głównym komputerze, po czym ekran telefonu staje się waszym osobistym centrum dowodzenia.

3. Masz stary telefon? Zrób z niego zewnętrzny monitor parametrów

Zapaleni gracze i entuzjaści podkręcania sprzętu wręcz uwielbiają mieć pełną kontrolę nad temperaturami swoich maszyn. Stary smartfon ustawiony tuż pod głównym monitorem to idealny kandydat na zewnętrzny wyświetlacz zasobów systemowych. Wystarczy pobrać popularną aplikację Remote System Monitor. Ta na żywo i w bardzo atrakcyjnej graficznie formie wyświetli obecne zużycie procesora, temperaturę sekcji zasilania oraz zajętość pamięci operacyjnej.


Oprogramowanie to współpracuje z darmowym serwerem instalowanym na komputerze. Pozwala na stworzenie własnego interfejsu pełnego wykresów słupkowych i wskaźników procentowych. Urządzenie podpięte na stałe do wolnego gniazda w zasilaczu komputera gwarantuje, że ekran nie zgaśnie, a wy zyskacie użyteczny gadżet na swoim biurku. Bez konieczności kupowania małych ekranów montowanych wewnątrz obudowy peceta.

4. Potrzebujesz dodatkowy ekran w Windows? Proszę bardzo

Bywa tak, że na głównym wyświetlaczu zwyczajnie brakuje już miejsca na kolejne okno czatu czy podręczny notatnik. Wcale nie musicie od razu pędzić do sklepu po drugi wielki panel. Bowiem smartfon leżący w szufladzie znakomicie sprawdzi się jako miniaturowy pulpit pomocniczy. Program Spacedesk potrafi błyskawicznie rozszerzyć obszar roboczy systemu Windows na ekran dowolnego telefonu z systemem Android za pośrednictwem szybkiej domowej sieci bezprzewodowej.

Po odpowiednim skonfigurowaniu proporcji i rozdzielczości dostajecie do dyspozycji poręczny ekranik dotykowy działający w orientacji pionowej lub poziomej. Można na niego płynnie przeciągnąć okno Spotify, listę zadań do zrobienia czy okienko kalkulatora. Co najważniejsze, funkcje dotykowe ekranu są natywnie przenoszone do systemu Windows, co rewelacyjnie podnosi komfort codziennej pracy biurowej.

5. Holograficzny wyświetlacz na przednią szybę samochodu

Zwykła aplikacja nawigacyjna uruchomiona na uchwycie to dzisiaj absolutny standard. Ale z pomocą starszego aparatu można poszaleć i stworzyć futurystyczny wyświetlacz rodem z droższych samochodów. Aplikacja Nawigacja HUD pozwala na sprytne odwrócenie całego interfejsu mapy w tryb lustrzanego odbicia o bardzo wysokim kontraście. Następnie wystarczy położyć telefon na płaskiej desce rozdzielczej tuż pod samą przednią szybą. Najlepiej wykorzystując do tego celu specjalną matę antypoślizgową z silikonu.

W nocy lub podczas deszczowej pogody jasny ekran smartfona idealnie odbija się na pochyłym szkle, wyświetlając wskazówki dojazdu, ostrzeżenia o fotoradarach oraz prędkość bezpośrednio na linii waszego wzroku. Pozwala to na nieodrywanie oczu od drogi, co potężnie zwiększa bezpieczeństwo podczas długich i nużących tras.

6. Zdalna kamera do ciągłego nadzoru drukarki przestrzennej

Tworzenie obiektów w technologii druku w trzech wymiarach bardzo często wiąże się z wielogodzinną pracą maszyny, a pozostawienie jej w pokoju całkowicie bez nadzoru to proszenie się o kłopoty i zmarnowany materiał. Jeśli macie w domu taką drukarkę, dawny telefon sprawdzi się wprost idealnie jako dedykowana kamera do podglądania całego procesu z dowolnego zakątka kuli ziemskiej.

Aplikacja OctoApp połączona z serwerem OctoPrint oferuje pełną integrację sprzętu z maszyną. Smartfon zamocowany na elastycznym ramieniu obok stołu roboczego przekaże wam płynny obraz na żywo, a dodatkowo pozwoli na nagrywanie niesamowitych filmów poklatkowych z postępów pracy. W razie oderwania się modelu od stołu zdalnie zatrzymacie głowicę drukującą, oszczędzając cenny plastik i własne nerwy.

7. Zautomatyzowana stacja do archiwizacji domowych dokumentów

Chyba każdy z nas przechowuje w szafkach grube teczki starych fotografii, papierowych umów czy blaknących paragonów. Zapomniany aparat to absolutnie rewelacyjne narzędzie do błyskawicznej i bardzo wygodnej cyfryzacji wszystkich tych papierowych zbiorów bez konieczności kupowania powolnego skanera płaskiego.

Za sprawą algorytmów zaszytych w bezpłatnej aplikacji Adobe Scan można seryjnie fotografować kartki, a oprogramowanie samo sprawnie poprawi nienaturalną perspektywę, wytnie zbędne tło biurka, zastosuje filtry wysokiego kontrastu i mocno wyostrzy tekst. Program automatycznie zamienia skany na pliki w formacie PDF. Ustawiając taki telefon na stabilnym statywie nad dobrze oświetlonym blatem, w jeden wolny wieczór stworzycie profesjonalną stację do masowego skanowania domowego archiwum.

8. Prompter do nagrywania materiałów wideo. Twój stary telefon to ogarnie

Wiele osób decyduje się na nagrywanie materiałów do internetu. Największym problemem początkujących twórców jest zawsze płynne wypowiadanie długich tekstów bez ciągłego patrzenia w papierowe notatki. Z pomocą przychodzi leżący w biurku smartfon oraz aplikacje jak Teleprompter for Video.

Po zainstalowaniu tego prostego narzędzia możecie wgrać swój scenariusz. Następnie tekst będzie powoli i płynnie przesuwał się po ekranie w wybranym przez was tempie. Ustawiając stary telefon bezpośrednio pod obiektywem głównej kamery, zyskujecie możliwość czytania tekstu z jednoczesnym utrzymywaniem ciągłego kontaktu wzrokowego z widzami. To świetne i tanie rozwiązanie pozwala nagrywać doskonałe materiały już za pierwszym podejściem bez żmudnego zapamiętywania całych akapitów.

9. Co zrobić ze starym telefonem? Zamień go w pilota

Wiele starszych modeli telefonów posiadało na górnej krawędzi wbudowany malutki nadajnik podczerwieni. Producenci z czasem zaczęli rezygnować z tego dodatku. Jednak jeśli wasz dawny aparat ma wciąż ten czarny punkt, trzymacie w ręku prawdziwy skarb. Instalując odpowiednią darmową aplikację (jak chociażby Mi Remote dla Xiaomi), z łatwością zamienicie nieużywany sprzęt w potężny pilot. Ten może obsłużyć absolutnie każdy telewizor, klimatyzator czy zestaw kina domowego.

Wirtualne przyciski można dowolnie konfigurować, tworząc na dużym dotykowym ekranie jeden wspólny pulpit sterujący dla sprzętów wielu różnych marek. Koniec z nerwowym poszukiwaniem właściwego pilota pod poduszkami kanapy. Od teraz wszystkim zarządzicie z poziomu jednego i zawsze gotowego do działania ekranu. Oczywiście z telefonu jako pilota do tv możemy także korzystać po sieci Wi-Fi.

10. Najdroższy i największy pendrive w twoim domu

Oczywiście istnieje wiele innych możliwości wykorzystania starego telefonu. Jednym z nich jest chociażby ramka cyfrowa. To może być świetny prezent dla naszych bliskich. Jeśli jednak wszystkie powyższe pomysły wydają wam się wciąż zbyt skomplikowane i ambitne, zawsze zostaje klasyka gatunku. Podłączcie stary telefon kablem do komputera i cieszcie się przenośnym dyskiem o pojemności wielu gigabajtów. Oczywiście telefon musi być na tyle sprawny, by się włączyć. Będzie to z pewnością największy gabarytowo, najcięższy i najbardziej nieporęczny pendrive, jaki kiedykolwiek mieliście w kieszeni.

Przynajmniej istnieje spora szansa, że nie zgubicie go tak łatwo jak standardowej małej pamięci przenośnej. Czasami najprostsze, choć niekoniecznie najbystrzejsze rozwiązania są tuż pod naszym nosem.


Robert LewandowskiLubię wiedzieć, jak działa świat, ten duży i ten tuż za rogiem. Fascynują mnie ludzie, społeczeństwo, nowe technologie i polityka, a najbardziej to, jak wszystko się ze sobą łączy i wpływa na nasze codzienne życie.