Insta360 Luna Ultra ma być ciosem wymierzonym w DJI. W sieci pojawiły się nowe przecieki, które pokazują urządzenie wyglądające jak najbardziej ambitna odpowiedź na serię Pocket od lat. Materiały z platformy X i pewne nagrania sugerują, że Insta360 szykuje sprzęt, który nie tylko ma konkurować z Osmo Pocket 4P, ale wręcz podważyć jego pozycję w segmencie kompaktowych gimbali.
Luna Ultra wychodzi poza schemat gimbali
Podwójny układ optyczny z 6‑krotnym zoomem optycznym i 12‑krotnym zoomem w matrycy sugeruje, że Insta360 celuje w twórców, którzy od lat narzekali na ograniczenia serii Pocket.
W praktyce oznacza to, że kamera najpierw korzysta z prawdziwego, fizycznego powiększenia z teleobiektywu, a potem potrafi wyciągnąć z matrycy dodatkowe 2× zasięgu bez utraty jakości. Wideo z wycieku potwierdza obecność trybu „12x” w interfejsie, a sposób, w jaki teleobiektyw reaguje na ruch, wskazuje na konstrukcję stworzoną z myślą o pracy w terenie.

Kamera jest biała, masywna i sprawia wrażenie sprzętu, który ma wyglądać „biznesowo”. Tak przynajmniej określili to pierwsi analitycy przecieków.
A najciekawsze dopiero przed nami. Przecieki od Igora Bogdanova pokazały miejsce łączenia gimbala z korpusem i wywołały pytanie, które natychmiast rozpaliło dyskusję. Czy Luna Ultra pozwoli fizycznie odpiąć stabilizator? Jeśli tak, otworzy to zupełnie nowy rozdział w tej kategorii sprzętu. Odłączany gimbal oznacza nowe akcesoria, nowe sposoby montażu i możliwość pracy w konfiguracjach, których DJI nigdy nie oferowało.
Jak to zwykle bywa w przypadku takich spekulacji, warto zachować margines ostrożności i zaczekać na oficjalne informacje. Dopiero one pokażą, ile z tych zapowiedzi faktycznie trafi do finalnego urządzenia.
Moment, w którym Insta360 może przejąć inicjatywę
Rynek kompaktowych gimbali od dawna czekał na coś, co wywoła efekt „wow”. DJI rozwija serię Pocket konsekwentnie, ale ostrożnie, a najnowszy model nie przyniósł rewolucji, na którą liczyli twórcy. Insta360 wyczuło tę lukę i postanowiło uderzyć tam, gdzie konkurent jest najbardziej narażony: w zasięg, modułowość i marketing. Insta360 opublikowało na X teaser z podpisem „Jeszcze nie..?”, który wiele osób odczytało jako sugestię, że premiera Pocket 4 nie spełniła oczekiwań.

Jednak DJI wciąż ma wiernych zwolenników. Dla wielu to właśnie sprzęt DJI pozostaje punktem odniesienia – dojrzalszy i po prostu lepszy. A gdzie leży prawda? To już każdy musi ocenić sam.
Premiera zaplanowana na 15 maja może być jednym z najważniejszych momentów w segmencie kamer kieszonkowych od lat. Jeśli wszystkie elementy potwierdzą się w finalnym produkcie, Insta360 stanie przed szansą, by po raz pierwszy realnie zagrozić dominacji DJI.
Źródło: X, Notebookcheck / Zdj. otwierające: Igor Budanov, Xdrones Studio, Gemini