Chińczycy chcą wydać 35 miliardów dolarów na NVIDIĘ. Jest problem

Przemysław BanasiakSkomentuj
Chińczycy chcą wydać 35 miliardów dolarów na NVIDIĘ. Jest problem

Amerykańskie sankcje nie zniechęciły chińskich gigantów technologicznych do kupowania układów NVIDII. Wręcz przeciwnie, zainteresowanie jest tak duże, że producent nie nadąża z realizacją zamówień. Tracą na tym głównie gracze.



Jak donosi agencja prasowa Reuters, ByteDance, Alibaba oraz Tencent zamówiły łącznie ponad 3 miliony kart NVIDIA RTX PRO 5500. Przy cenie około 11 400 dolarów za sztukę daje to ponad 35 miliardów dolarów. Nie chodzi jednak o najwydajniejsze akceleratory do centrów danych, a układy przeznaczone do profesjonalnych stacji roboczych. Są one jednymi z najmocniejszych rozwiązań, które nadal można legalnie eksportować do Chin.

To jeden z powodów dlaczego GeForce RTX 5090 kosztuje 30 tysięcy złotych

Rdzeń NVIDIA GB202 wykorzystywany zarówno w RTX PRO 5500, jak i GeForce RTX 5090. / Źródło: 极客湾Geekerwan

Wynika to z ograniczeń nałożonych przez Waszyngton. Sprzedaż znacznie wydajniejszych układów NVIDIA B300 jest zabroniona, a H200 wymagają specjalnych zezwoleń. Dlatego Chińczycy chcą wykorzystywać RTX PRO 5500 przede wszystkim do inferencji, czyli obsługi już wytrenowanych modeli sztucznej inteligencji. Pod względem wydajności nowa konstrukcja ma być zbliżona do RTX 6000D, który początkowo nie cieszył się zainteresowaniem. Dzisiaj NVIDIA nie produkuje już tego modelu, a jego ceny na chińskim rynku wzrosły dwukrotnie.



Problem w tym, że łączny popyt ze strony chińskich firm przekroczył już 6 milionów układów. Tymczasem NVIDIA ma być w stanie wyprodukować globalnie nie więcej niż 3 miliony sztuk RTX PRO 5500 w całym 2027 roku. Producent ostrzegł więc partnerów, że mogą otrzymać zaledwie 5 do 10% zamówionych kart. Sytuacji nie poprawia fakt, że TSMC przeznacza dużą część swoich mocy produkcyjnych na platformę Rubin, czyli kolejną generację.

Tak duże zainteresowanie pokazuje, że Chiny nadal pozostają zależne od amerykańskich technologii, mimo rozwoju własnych rozwiązań i nacisków Pekinu na korzystanie z krajowych dostawców jak Huawei czy Cambricon. Nie oznacza to jednak, że NVIDIA faktycznie zarobi wspomniane 35 miliardów dolarów. Przy obecnych ograniczeniach produkcyjnych realizacja wszystkich zamówień pozostaje mało prawdopodobna.

To ma też wpływ na karty graficzne do tradycyjnych PC

A czemu to wszystko jest ważne z punktu widzenia zwykłych konsumentów? Bo RTX PRO 5500 korzysta z rdzenia GB202, tego samego co GeForce RTX 5090. Część producentów autorskich modeli dostała podobno już nawet informacje, że Zieloni kończą z dostawami tych GPU. W efekcie gracze mają coraz mniejszy wybór w sklepach i muszą płacić coraz więcej.

Dla przypomnienia seria NVIDIA GeForce RTX 5000 debiutowała w styczniu 2025 roku. NVIDIA wyceniła wtedy flagowy model na 1999 dolarów, co w Polsce oznaczało około 9999 złotych. Aktualnie najtańsze oferty za GeForce RTX 5090 zaczynają się od 29 tysięcy złotych, zaś najdroższe modele to już 40 tysięcy złotych. Trudno to nazwać inaczej niż absurdem.

Źródło: Reuters / Zdj. otwierające: Przemysław Banasiak

Przemysław BanasiakZapytany, czy w życiu ważniejsza jest miłość, czy jedzenie, bez chwili namysłu odpowiada: "jedzenie". Pierwsze miejsce w jego sercu zajmują jednak komputery - szczególnie te szybkie, ciche i ładne. Hardware'owiec z powołania, dziennikarz z wykształcenia.