Cegła z lat 80. powraca jako powerbank. Trozk RetroTalk imituje legendarny telefon

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Cegła z lat 80. powraca jako powerbank. Trozk RetroTalk imituje legendarny telefon

Na rynku akcesoriów do ładowania pojawiło się urządzenie, które udowadnia, że elektronika użytkowa wcale nie musi być nudna i powtarzalna. Marka Trozk wprowadziła do sprzedaży powerbank o nazwie RetroTalk, który pod względem wizualnym stanowi niemal idealną kopię legendarnego telefonu Motorola DynaTAC – urządzenia, z którego w 1973 roku Martin Cooper wykonał pierwszą w historii komórkową rozmowę telefoniczną. Ten sporych rozmiarów gadżet drastycznie wyróżnia się na tle współczesnych, płaskich akumulatorów. Czym się charakteryzuje?



Szybkie ładowanie w formacie retro, czyli co kryje w sobie kultowa konstrukcja

Pod obudową stylizowaną na kultowy telefon komórkowy sprzed kilku dekad inżynierowie zmieścili zaawansowane ogniwa o łącznej pojemności 20 000 mAh. Konstrukcja bazuje na czterech ogniwach klasy EV (Electric Vehicle), a więc komponentach o standardzie stosowanym w samochodach elektrycznych. To ma gwarantować znacznie dłuższą żywotność i odporność na degradację w porównaniu do standardowych akumulatorów litowo-polimerowych.

Kluczowym elementem specyfikacji jest pełne wsparcie dla nowoczesnego protokołu szybkiego ładowania PD 3.1 (Power Delivery), który pozwala na wygenerowanie maksymalnej mocy wyjściowej na poziomie aż 140 W. Dzięki temu użytkownik może bez problemu zasilać nie tylko smartfony czy tablety, ale również wymagające laptopy biznesowe i gamingowe.



Trzy porty i inteligentny podział prądu w obudowie dawnego smartfona

Projektanci Trozk RetroTalk zadbali o to, aby nieszablonowy wygląd szedł w parze z ergonomią. Zrezygnowali w tym przypadku z przestarzałych standardów na rzecz nowoczesnych rozwiązań połączeniowych. Na obudowie urządzenia rozlokowano łącznie trzy porty wejściowo-wyjściowe – dwa nowoczesne złącza USB-C oraz jeden klasyczny port USB-A. To pozwala na jednoczesne podpięcie i ładowanie trzech niezależnych urządzeń z maksymalną, łączną mocą rozdzielaną na poziomie 108 W.

Za optymalne i bezpieczne zarządzanie energią odpowiada inteligentny chip dystrybucji prądu. Automatycznie rozpoznaje on zapotrzebowanie energetyczne podłączonego sprzętu i dopasowuje napięcie tak, aby nie przegrzać delikatnej elektroniki. Konstrukcja posiada także fizyczne elementy sterujące, które odpowiadają za funkcję Walkie-Talkie.

Sprzęt trafił już do regularnej sprzedaży i chociaż jego standardowa cena detaliczna wynosi 149 dolarów, producent w ramach trwającej akcji promocyjnej oferuje go za 89 dolarów (w przeliczeniu około 335 złotych).

Źródło zdjęcia i zdjęcia otwierającego: Trozk

⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.