Canon postawi na bezlusterkowce
Tańsze, mniejsze, coraz lepsze. Bezlusterkowce. To właśnie one zajmą miejsce lustrzanek cyfrowych w dłoniach profesjonalistów. Mitarai w wywiadzie przyznał, że widzi, iż potrzeby rynku wskazują na to, że lustrzanki ustępują coraz częściej bezlusterkowcom, starając się popularnym wyborem wśród fotografów.
„Zapotrzebowanie na lustrzanki dla początkujących i średniozaawansowanych jest wciąż duże za granicą, dlatego planujemy na razie kontynuować ich rozwój i produkcję” – uspokoił osoby planujące w najbliższym czasie zakup tego rodzaju urządzenia. Canon wycofuje się wyłącznie z produkcji flagowych modeli. Potwierdził to rzecznik firmy Canon w oświadczeniu przesłanym redaktorom serwisu PetaPixel.
„Faktycznie planujemy, aby przyszłe flagowe modele naszych aparatów były bezlusterkowcami. Rozważamy, aby aparat z mocowaniem RF był naszym kolejnym flagowcem. (…) Chociaż chcemy wycofać się z produkcji lustrzanek „w ciągu kilku lat”, dokładna data nie została jeszcze określona” – czytamy.
Ostatnia lustrzanka cyfrowa marki Canon
Canon 1D X Mark III został zaprezentowany w styczniu 2020 roku i trafił do sprzedaży w cenie 6499 dolarów. Nadal jest szalenie popularnym wyborem wśród profesjonalnych fotografów w czołowych mediach. To właśnie te aparaty widziano najczęściej w trakcie ostatnich Igrzysk Olimpijskich w Tokio.
Drogą Canona wkrótce może podążyć także Nikon. Może to i lepiej? Co sądzicie o tego rodzaju rewolucji?
Źródło: Yomiuri Shimbun, Pietapixel
