Apple zaczyna 2026 rok od mocnego uderzenia i przejęcia całego podium globalnej sprzedaży smartfonów. Największą niespodzianką nie jest jednak wynik wersji Pro, tylko to, że to właśnie podstawowy iPhone 17 stał się najpopularniejszym smartfonem świata.
Model, który jeszcze rok temu był traktowany jako tańsza alternatywa, dziś ciągnie wyniki firmy.
Apple daje użytkownikom wyposażenie „Pro” w ludzkiej cenie
Skąd tak gigantyczny sukces podstawowej siedemnastki? Odpowiedź jest prosta: Apple w końcu dało użytkownikom to, za co wcześniej musieli dopłacać tysiące złotych.
iPhone 17 otrzymał technologię ProMotion (płynny ekran z wysokim odświeżaniem), większy wyświetlacz dorównujący wersji Pro Max oraz lepszy aparat i więcej pamięci w standardzie. Co najważniejsze, cena startowa nie drgnęła. Efekt? W Korei Południowej sprzedaż wzrosła trzykrotnie, a w Chinach, mimo silnej lokalnej konkurencji, podskoczyła o 20%.
Nawet najbardziej zagorzali fani Androida muszą dziś przyznać, że iPhone przestał być tylko drogim gadżetem. Stał się po prostu rozsądnym, opłacalnym wyborem.
Podczas gdy zwycięzca rankingu i jego drożsi bracia z serii Pro święcą triumfy, w rodzinie Apple znalazła się też „czarna owca”. Nowy, ultracienki iPhone Air okazał się rynkowym niewypałem i w ogóle nie załapał się do pierwszej dziesiątki sprzedaży. Użytkownicy wyraźnie pokazali, że wolą solidne parametry modelu podstawowego niż designerskie eksperymenty, które oferowały mniej za więcej.

Łączne przychody ze smartfonów giganta z Cupertino sięgnęły 85,3 mld USD, wyraźnie przebijając 69,1 mld USD z poprzedniego roku. To sygnał, że Apple odzyskało impet, który chwilowo przejęli producenci Androida.
Samsung opanował środek tabeli, ale jego flagowiec nie łapie się do zestawienia
W pierwszej dziesiątce najlepiej sprzedających się smartfonów znalazły się aż trzy iPhone’y z serii 17, które zajęły całe podium. Dalej dominują Samsungi z linii Galaxy A. Modele A07 4G, A17 5G, A56, A36 i A17 4G wypełniają środek stawki, co pokazuje, że Koreańczycy nadal kontrolują segment budżetowy i średni. Xiaomi zamyka listę modelem Redmi A5, a flagowy Galaxy S26 Ultra wypadł tuż poza TOP 10, choć sprzedaje się lepiej niż jego poprzednik.

Nadchodzące miesiące przyniosą jednak trzęsienie ziemi w strategii Apple. Firma planuje premierę swojego pierwszego składanego smartfona (iPhone Fold) jeszcze pod koniec 2026 roku. Co więcej, od 2027 roku cykl wydawniczy ma ulec całkowitej zmianie. Jesienią będziemy witać flagowce z serii Pro, a wiosną modele standardowe. Ma to zapobiec kanibalizacji sprzedaży i pozwolić firmie utrzymywać wysokie przychody przez cały rok, a nie tylko w gorącym okresie świątecznym.
A jak to wygląda u Was? Czy seria z 17‑tką sprawiła, że przeskoczyliście na iOS, czy dalej trzymacie się Androida i nie zamierzacie tego zmieniać?
Źródło: Counterpoint, PhoneArena / Zdj. otwierające: Apple, Canva