Dzwonki do drzwi nie muszą być nudne. Anker mocno zaskoczył

Piotr MalinowskiSkomentuj
Dzwonki do drzwi nie muszą być nudne. Anker mocno zaskoczył

Anker zaskoczył premierą nowego sprzętu. Ten inteligentny dzwonek do drzwi nie tylko wyświetla wideo, ale też posiada szereg funkcji AI zwiększających bezpieczeństwo i prywatność. Czy jednak można go nazwać czymś więcej niż tylko ciekawą nowinką?



Anker prezentuje nowe urządzenie, które robi znacznie więcej niż zwykły wizjer

Dzwonek do drzwi trudno nazwać czymś intrygującym – chociaż zapewne sporo osób lubi sprawdzać melodię dostępnych sprzętów podczas wizyty w sklepie. Jeśli do tego jesteście fanami technologii, przyszedł czas na prezentację czegoś dosyć nietypowego. Eufy Video Doorbell S4 to ciekawy gadżet wyposażony w widok VR, podobno po raz pierwszy w historii.

Co to oznacza w praktyce? Spoglądanie przez wbudowany wizjer ma zapewnić panoramiczny widok klatki schodowej lub ganku. Powinniśmy zatem czuć się tak, jakbyśmy byli już przed drzwiami. Zyskamy zatem znacznie bardziej szczegółowy wgląd w to, kto akurat zaszczycił nas swoją obecnością. Anker obiecuje 180-stopniowe pole widzenia i użycie sztucznej inteligencji w celu utrzymania gościa w centrum podglądu.



Całość zintegrowana jest oczywiście z mobilną aplikacją, gdzie zyskamy też widok VR – poruszanie smartfonem pozwoli przyjrzeć się otoczeniu. Do tego dochodzi też opcja komunikacji głosowej z odwiedzającą osobą czy możliwość 8-krotnego przybliżenia i rozdzielczość na poziomie 3072 x 3072.

Dzwonek do drzwi wykryje też ludzi, ruch, przesyłki i konkretne twarze. Doskonale będziecie zatem wiedzieć czy dzwoni akurat kurier czy przyjaciel – dostaniecie specjalne powiadomienie na telefon. To tak naprawdę dzwonek do drzwi jaki wyobrażałem sobie jako dziecko. Zawsze irytowałem się na ograniczone pole widzenia zwykłego „judasza” i marzyłem o wbudowanej kamerce i wyraźniejszym widoku.

Jedyną przeszkodą jest tu cena, gdyż za taką przyjemność od Anker trzeba zapłacić 299 dolarów.

Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Anker

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.