Nowy wygląd czytników miał być jedną z największych zalet. Dla części kupujących stał się jednak powodem do reklamacji, a Amazon nie poczuwa się do winy.
Na początku października Amazon wprowadził do sprzedaży odświeżoną rodzinę czytników Kindle, stawiając na smuklejsze obudowy i wyświetlacze zlicowane z ramką. Zmiany objęły również podstawowy model z 6-calowym ekranem E Ink. Tymczasem pierwsi nabywcy zaczęli już zgłaszać problemy z nierównomiernym podświetleniem. W trybie ciemnym, zwłaszcza przy wysokiej jasności, wzdłuż krawędzi pojawiają się wyraźne poświaty. W niektórych przypadkach widoczne są nawet pojedyncze diody.
Porada Amazona jest absurdalna: „Po prostu zmniejsz jasność.”

Jak wynika z wpisów na Facebooku i Reddicie, problem występuje w różnych wariantach Kindle 2026 – zarówno tych z plastikową, jak i aluminiową obudową. Według serwisu Good e-Reader część pierwszych partii może mieć wadę produkcyjną związaną z konstrukcją ekranu dotykowego i systemu oświetlenia. Do tej pory zgłoszenia dotyczą przede wszystkim podstawowego Kindle, a nie droższych modeli Paperwhite i Colorsoft.
Amazon odniósł się już do sprawy. Amerykanie przyznają, że w określonych warunkach użytkownicy „mogą zauważyć delikatną poświatę przy krawędziach wyświetlacza”. Producent tłumaczy jednak, że efekt ten wynika z nowej konstrukcji urządzenia i nie powinien dziwić. Amazon radzi po prostu zmniejszyć jasność podświetlenia. Jeśli jednak przebarwienia lub prześwity światła są szczególnie wyraźne, firma sugeruje wymianę czytnika.
Nie wiadomo jeszcze, jak duża część sprzedanych urządzeń jest dotknięta problemem. Amazon nie podał liczby potencjalnie wadliwych egzemplarzy i – co gorsza – nie zapowiedział szeroko zakrojonej akcji serwisowej czy zmian konstrukcyjnych. Nowe Kindle są dostępne również w Polsce, więc sprawa może dotyczyć także rodzimych klientów.
Źródło: Good e-Reader, Android Authority, Reddit / Zdj. otwierające: Amazon