520 tysięcy pralek Whirlpool zagrożonych pożarem

Maksym SłomskiSkomentuj
520 tysięcy pralek Whirlpool zagrożonych pożarem
{reklama-artykul}
Od czasu do czasu producentom sprzętu elektronicznego zdarzy się wypuścić na rynek bubla. Nie trzeba sięgać daleko pamięcią, aby przypomnieć sobie iście „bombową” aferę związaną z wybuchającymi smartfonami Samsung Galaxy Note 7 lub – a niech tam, skupmy się na Samsungu – beznadziejną wytrzymałość ekranów w nowych Galaxy Foldach, których konstrukcję południowokoreańska firma musiała poprawiać przez kilka miesięcy. Oczywiście wpadki zdarzają się też w świecie motoryzacji, czy też sprzętu AGD. Bardzo niebezpieczną w konsekwencjach usterką okazały się być obarczone pralki marki Whirlpool.



520 000 pralek produkowanych od 2014 do 2018 roku ma poważną wadę konstrukcyjną

Firma Whirpool wzywa niemal 520 000 nabywców pralek Hotpoint i Indesit produkowanych od 2014 roku do natychmiastowego zaprzestania ich użytkowania. Okazuje się, że mają one poważną wadę mechanizmu blokującego drzwi. Wada ta może prowadzić do niespodziewanego otwarcia bębna w trakcie prania lub przegrzania się konstrukcji, które może prowadzić do zapłonu. Akcja serwisowa ruszy dopiero w styczniu 2020 roku.

pralka whirlpool pozar 2



Wszyscy konsumenci będą mieli do wyboru albo nową pralkę albo darmową naprawę obecnej konstrukcji wykonaną na miejscu w ich domu. Na całe szczęście dla mieszkańców Polski usterka dotyczy wyłącznie modeli pralek produkowanych na rynek brytyjski. Wiem jednak, że wśród czytelników Instalek jest spora grupa Polaków zamieszkujących Wielką Brytanię, więc uważam, że powinni być świadomi poważnej wady sprzedawanych tam urządzeń.

Whirpool sugeruje zaprzestać użytkowania pralek lub korzystać maksymalnie z temperatury 20 stopni Celsjusza oczywiście po to, aby uchylić się od ewentualnej odpowiedzialności prawnej za szkody na ludzkim zdrowiu. Nie powiem, bardzo ładny prezent na święta. Czy w kilkuset tysiącach gospodarstw domowych ludzie mają nagle chodzić w brudnych ubraniach?

Źródło: DailyMail


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.