Ubisoft odpuszcza swój launcher. Gry mają ruszać bezpośrednio ze Steam

Paweł BliźniukSkomentuj
Ubisoft odpuszcza swój launcher. Gry mają ruszać bezpośrednio ze Steam

Ubisoft oficjalnie wycofuje wymóg instalowania zewnętrznej aplikacji Ubisoft Connect przy graniu na platformie Steam. Cały ten proces ma zastąpić odchudzony, bezpośrednio wbudowany w platformę Valve moduł. Francuzi właśnie wystartowali z testami.



Powoli żegnamy uciążliwy launcher Ubisoft

Każdy, kto choć raz kupił cokolwiek od Ubisoftu na platformie Valve, zna ten scenariusz: odpalasz upragnioną grę, gotowy na szybką sesję, a tu niespodzianka. Zamiast płynnego przejścia do menu głównego, Windows wyrzuca na ekran wyskakujące okienko, włącza się dodatkowy launcher, zaczyna pobierać aktualizację samej aplikacji, a na koniec jeszcze prosi o ponowne wpisanie loginu i hasła.

Teraz zamiast ociężałego programu w tle ma działać lekki moduł wbudowany bezpośrednio w sklep Valve. Nazywa się to Ubisoft Connect Services. To genialna wiadomość zwłaszcza dla posiadaczy konsol pokroju Steam Decka. Wklepywanie skomplikowanych haseł na ekranie dotykowym potrafiło skutecznie obrzydzić rozgrywkę na konsoli przenośnej.



Nowe narzędzie przejmuje na siebie wszystko, co faktycznie się przydaje. Zachowujesz synchronizację postępów między różnymi urządzeniami oraz opcję cross-play. Do tego dochodzi obsługa sieciowych wyzwań, zbieranie nagród i podstawowe systemy bezpieczeństwa konfiskujące konta oszustów.

Na razie to tylko testy, ale kierunek jest świetny

Pierwszym królikiem doświadczalnym tej nowej ery stał się wydany w 2024 roku Prince of Persia: The Lost Crown. Wydawca cichaczem wdrożył te zmiany w oficjalnej aktualizacji z 8 września, a internauci błyskawicznie wyłapali zapisy w opisie zmian. Czytamy wprost, że jest to dopiero pierwszy krok na drodze do zoptymalizowanego uruchamiania gier ze Steama. Po pozytywnym przejściu testów technologia ta ma trafiać do kolejnych produkcji z katalogu firmy.

Oczywiście w powietrzu wisi jedno wielkie pytanie: co ze starymi tytułami? Czy dostaniemy aktualizację wsteczną dla kilkunastu części Assassin’s Creed, Far Cry czy serii Tom Clancy? Na tę chwilę Ubisoft nabrał wody w usta i nie potwierdził oficjalnie, czy stary katalog również przejdzie tę operację na otwartym sercu. Znając życie i realia branżowe, dostosowanie setek starszych pozycji może zająć trochę czasu, ale sam fakt, że zrobiono ten ruch, napawa sporym optymizmem.

Teraz pozostaje mieć tylko nadzieję, że śladem Ubisoftu pójdą również inni rynkowi giganci. Skoro Francuzi potrafili zrozumieć, że uszczęśliwianie graczy na siłę dodatkowym oprogramowaniem przynosi więcej szkody niż pożytku, to może wkrótce doczekamy się podobnego ruchu od innych wielkich producentów gier komputerowych.

Źródło: Reddit (r/Steam), Windows Central / Zdj. otwierające: Ubisoft

Paweł BliźniukLinuksiarz, który lubi grzebać w sprzęcie i pisać o szeroko pojętej technologii. Uwielbia wszystko, co zawiera płytki PCB. Wielbiciel retro‑konsolek i ThinkPad'ów. Uzależniony od muzyki i gier roguelike. Wolne chwile poświęca na bieganie. Artykuły zaczął pisać jeszcze przed erą AI.