Piraci zacierają ręce – najnowsze Denuvo 6.0 zostało złamane

Maksym SłomskiSkomentuj
Piraci zacierają ręce – najnowsze Denuvo 6.0 zostało złamane
Jeśli chodzi o systemy zabezpieczeń w grach, to te oferowane przez francuską firmę Denuvo mają zdecydowanie najgorszą prasę. Oskarżane o obniżanie wydajności w grach są notorycznie łamane, przez co uznawane za nieskuteczne i uciążliwe bardziej z perspektywy uczciwego gracza, niż pirata. Najnowszej wersji Denuvo 6.0 nie udało się złamać przez kilka długich miesięcy, aż do teraz.



Crackerom udało się złamać DRM od Francuzów w grze strategicznej Total War: Three Kingdoms. Co więcej, nastąpiło to po najnowszej aktualizacji oznaczonej numerem 1.1.0, która jest gwarantem obecności aktualnej wersji Denuvo. Crack udostępniony jest już w sieci, a wydawca gry stoi przed koniecznością podjęcia decyzji o ewentualnym usunięciu zabezpieczenia.

Do tej pory twórcy gier usuwali Denuvo krótko po tym, jak zabezpieczenia były obchodzone lub łamane. Niejednokrotnie gracze, którzy uprzednio legalnie zakupili grę mogli odetchnąć z ulgą, gdyż w przypadku starszych lub mniej wydajnych komputerów wiązało się to z poprawą płynności rozgrywki. SEGA znana jest jednak z tego, że nawet po złamaniu zabezpieczeń, nie pozbywa się ich ze swoich produkcji.



Od długich miesięcy trwają debaty na temat zasadności stosowania zabezpieczeń DRM w grach. W połowie maja pisaliśmy o tym, że w przypadku Rage 2 Denuvo udało się ominąć w ciągu zaledwie 24 godzin. Czy zabezpieczenia antypirackie mają w ogóle sens?

Źródło: Guru3D

Maksym SłomskiMaksym Słomski Z dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, a z nowymi technologiami właściwie od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP SA i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Newsman, tester, ten od wideo. Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i biegania. Wyznawca filozofii xD.