Blizzard zaskakuje, po ponad 23 latach od premiery The Frozen Throne kultowy RTS otrzymał nowy, oficjalny dodatek – Warcraft III Reforged: Forsaken Kingdom. Bez zapowiedzi i bez żadnej pompki marketingowej. Po prostu zrobili shadow-drop na otwarciu BlizzCon 2026.
Twórcy próbują w ten sposób ostatecznie zmazać plamę po koszmarnym debiucie odświeżonej trójki. Rozszerzenie trafia wyłącznie na PC przez platformę Battle.net
Warcraft III Reforged: Forsaken Kingdom serwuje fanom powrót do Lordaeronu
Opowieść w Forsaken Kingdom podzielono na dwie części, a wydarzenia startują w trakcie tak zwanych Ostatnich Dni Lordaeronu.
Fabuła skupia się na wczesnych losach Sylvanas Biegrzydłowej i jej starciach ze Szkarłatną Krucjatą. Zobaczysz z bliska, jak powstawała frakcja Opuszczonych oraz jak budowano Podziemie. Twórcy rozwijają też wątek narodzin latającej nekropolii Naxxramas i wprowadzają postać świątobliwego wojownika, który służy Światłości nawet po śmierci.

Całość spina wydarzenia znane z tradycyjnego RTS-a z tym, co znamy z World of Warcraft, budując przy tym grunt pod nadchodzący projekt World of Warcraft Forever. Rozgrywka nie odbiega od klasyki – to wciąż ten sam, dobrze znany RTS. W kampanii spędzisz ponad 30 godzin, zaczynając od zupełnie nowego prologu. Do dyspozycji dostaniesz też nową neutralną jednostkę bohaterów: Paladyna Opuszczonych.
W sieci można już obejrzeć premierowe materiały – firma opublikowała zarówno Launch Trailer, jak i zwiastun prezentujący rozgrywkę.
To pokuta, którą Blizzard sam sobie wyznaczył
Pamiętacie jeszcze styczniową premierę Warcraft III: Reforged z 2020 roku? Kto pamięta, ten pewnie do dziś ma ciarki. Gra zaliczyła wtedy spektakularną wpadkę – była naszpikowana błędami, kłuła w oczy pogorszoną oprawą, nie dostarczyła obiecanych przerywników, a edytor map został mocno obcięty.
Blizzard wyraźnie próbuje zrehabilitować ten tytuł. Równolegle z płatnym dodatkiem udostępniono darmową aktualizację Definitive Edition dla każdego posiadacza podstawowej wersji Reforged.
Patch przynosi nowy tryb oprawy graficznej Definitive Edition oraz konkretną optymalizację płynności. Zmiany zaszły też w samej wygodzie grania: limit jednoczesnego zaznaczania jednostek podniesiono z 12 do 24, co w praktyce mocno ułatwia dowodzenie większymi wojskami. Do tego deweloperzy wyczyścili grę ze starych błędów i rozbudowali narzędzia w Edytorze Map.
Niestety, w środku nie znajdziecie polskiego dubbingu. Cała ścieżka dźwiękowa w Forsaken Kingdom zostały przygotowane wyłącznie w języku angielskim. Jak na dodatek wyceniony na 129 złotych, to dla wielu graczy nad Wisłą może być dość spore rozczarowanie. Jeśli natomiast nie macie podstawki, Blizzard sprzedaje zestaw z bazowym Warcraft 3 za 215 PLN.
Źródło: Blizzard Entertainment, Windows Central / Zdj. otwierające: Blizzard Entertainment