Najbardziej absurdalna gra roku? KSeF wkracza na Steam

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Najbardziej absurdalna gra roku? KSeF wkracza na Steam

Na Steam pojawiła się zapowiedź gry, która w nietypowy sposób podchodzi do polskiej codzienności. „KSEF” to symulator biurokracji, w którym gracz wciela się w 47-letniego przedsiębiorcę z Radomia i próbuje wystawić jedną e-fakturę przed godziną 17. Brzmi prosto? Twórcy szybko wyprowadzają z błędu, serwując chaos, błędy systemowe i absurdalne sytuacje znane z urzędowej rzeczywistości.



Windows XP, 15 aplikacji i chaos, który zna każdy przedsiębiorca

Twórcy „KSEF” stawiają na bardzo charakterystyczny klimat, który od pierwszych minut ma wywoływać zarówno nostalgię, jak i frustrację. Cała gra rozgrywa się na w pełni interaktywnym pulpicie stylizowanym na system Windows XP, z klasycznym paskiem zadań, menu Start i kultową tapetą Bliss. To jednak nie tylko wizualny żart. Środowisko działa jak prawdziwy system operacyjny, w którym gracz musi poruszać się między aż 15 aplikacjami. Znajdziemy tu m.in. system KSeF, pocztę e-mail, komunikator inspirowany Gadu-Gadu, przeglądarkę internetową z parodiami znanych stron, a także programy typu Notatnik, Kalkulator czy eksplorator plików. Nie brakuje nawet rozpraszaczy pokroju Sapera, Pasjansa czy Winampa z muzyką disco polo.

Całość została zaprojektowana tak, aby oddać absurd i chaos codziennej pracy z systemami administracyjnymi. Gracz musi jednocześnie zarządzać czasem, stresem i pieniędzmi, podejmując decyzje, które wpływają na dalszy przebieg rozgrywki. Można napić się kawy, by obniżyć poziom frustracji, ale kosztem środków finansowych, albo sprawdzić internet i stracić cenne minuty. Każda akcja ma swoje konsekwencje, a zegar nieubłaganie zbliża się do 17. Twórcy dorzucają do tego liczne przeszkody – od problemów z logowaniem i błędów systemowych. Pojawiają się też telefony od natrętnych telemarketerów czy wiadomości od zdenerwowanej żony. Wszystko to tworzy doświadczenie, które jest jednocześnie zabawne i zaskakująco bliskie rzeczywistości wielu użytkowników.



Losowe przeszkody, Clippy i wiele zakończeń – absurd wchodzi na wyższy poziom

„KSEF ” nie ogranicza się jedynie do prostego symulatora pracy biurowej. Twórcy przygotowali ponad 30 losowych wydarzeń, które potrafią całkowicie wywrócić rozgrywkę do góry nogami. W trakcie jednej sesji gracz może zostać zaskoczony nagłą aktualizacją systemu, wizytą sąsiada, prośbą dziecka o Robuksy czy nagłym żądaniem dokumentów ze strony ZUS-u. Każda z tych sytuacji nie tylko wybija z rytmu, ale też zmusza do podejmowania szybkich decyzji pod presją czasu. Dodatkowo pojawia się „Spinaczek Skarbowy”, czyli sarkastyczny asystent inspirowany kultowym Clippym. Komentuje on działania gracza i reaguje na jego zachowanie, dodając całości jeszcze więcej humoru.

Gra oferuje także rozbudowaną strukturę fabularną podzieloną na pięć aktów, obejmujących kolejne etapy walki z systemem – od logowania, przez wypełnianie faktury, aż po kontrolę skarbową i wysyłkę JPK. Każdy etap staje się coraz bardziej absurdalny i wymagający, co podkreśla satyryczny charakter produkcji. Co ciekawe, „KSEF ” posiada wiele zakończeń, zależnych od decyzji gracza i poziomu stresu bohatera (np. emigracja, całkowite załamanie, sukces okupiony nerwami). Dodatkowym urozmaiceniem jest detekcja mikrofonu, która reaguje na krzyk gracza, zwiększając poziom stresu postaci.

Czas rozgrywki wynosi około 45-60 minut na jedno podejście, co zachęca do wielokrotnego powracania i odkrywania wszystkich wariantów wydarzeń. Data premiery gry nie jest jeszcze znana.

Źródło: Steam / zdjęcie otwierające: Unsplash (@nahmarsaeed), KSeF


⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.